27 obserwujących
459 notek
534k odsłony
  1593   0

Urszula pokazuje fakusia

Szefowa Komisji Europejskiej Urszula von den Leyen musiała oglądać " Samych swoich " i film najwidoczniej jej się spodobał bo postanowiła sparafrazować Pawlaka i obwieścić, że porozumienia, porozumieniami, ale tak i tak obowiązuje klauzula praworządności.

Przeczytałem o tym dzisiaj na Fronda.pl i aż zachciało mi się wrzasnąć: " a nie mówiłem?"  Nie wrzasnąłem - żona spała i nie chciałem aby obudziła się w strachu, że bombarduje nas legion Kondor. W każdym razie pokiwałem tylko głową i po raz któryś skonstatowałem, że umowy umowami - to tylko świątki papieru, a liczy się jedynie prawdziwa siła i polityka konkretnych posunięć.

Nie zdążył jeszcze obeschnąć atrament po podpisanych postanowieniach między Polską, Węgrami i  Unią Europejską odnośnie zasad praworządności, a już Niemcy ustami swojej Urszuli mówią, że obowiązuje ich własna interpretacja praworządności i co im zrobimy? 

Jeśli sądziliśmy, że powyższe sprawy da się załatwić lakowanymi umowami, ozdobionymi kwiecistymi podpisami, to byliśmy tępymi półgłówkam, przekonanymi jak niegdysiejsi indianie, że z białymi wystarczy wyalić fajkę pokoju aby załatwić sprawę.

"Nie damy wam kasy i co nam zrobicie?" Po za wierszami mówi pani Urszula, a Kaczyński z Morawieckim znowu będą zastanawiać się nad wymyśleniem aneksu do aneksu, przekonani, że tym razem atramentem załatwią na pewno  wszystko! Panowie naiwniacy - wołam do nich - teutońscy zbóje w d***e mają układy, oni walą do was realnymi bełtami swojej polityki i gospodarki i jeśli nie odwiniemy im się tym samym, to już po was i po Polsce.

Lubię to! Skomentuj43 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka