obwoźne, gdzie to zbiorą się, pogadają o niczym, pochylą się z "troską", zeżrą obowiązkowy kawior, zapiją szampanem a potem rozjadą się do domów w poczuciu dobrze spełnionego "obowiązku" ?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6939476,Madonna_znow_w_Polsce__I_to_za_pieniadze_MSZ.html
Wiem to druga moja notka oparta na ww. wiadomości jednak tu traktuję to z innej trochę pozycji. Nie mówię już, ze zapraszanie niejakiej Madonny na takie konferencje to dopiero jest cyrk. Konferencja ma debatować nad losem kobiet w Iranie, który w porównaniu do wielu krajów islamskich aż tak super ciężki nie jest - jeśli kobiety brały aktywny udział w niedawnych protestach powyborczych w tym kraju. Są takie kraje islamskie, gdzie nawet głosować nie mogą - więc czemu akurat Iran ? Tego mogę się tylko domyślać, ale to temat z innej bajki. Natomiast naprawdę rozczuliło mnie zapraszanie Madonny na ten cyrk. Osoby do tego stopnia oderwanej od rzeczywistości, że jako "wyznawczyni" jakiegoś tam odłamu Kabały w akcie "solidarności" z ofiarami tsunami z roku 2004 posłała im ileś tam butelek wody mineralnej "błogosławionej" przez swój odłam Kabały. Problem leżał w tym, że jedna butelka tak "pobłogosławionej" wody kosztowała chyba coś z 5 $ za objętośc 0,33 litra. Jakby posłała im normalną wodę mogłaby lekko licząc posłać jej z 5 o ile nie 10 razy więcej.
No, ale cóż trawestując Marię Antoninę. Nie mają nic, ledwo przeżyli niech chociaż się "kabalicznej" wody napiją ;)
Inne tematy w dziale Polityka