prezydentowi ? No temat dnia to oczywiście aresztowanie prezesa ZUS Sylwestra R. (piszę jak niby prawo każe tylko R. bo o tej godzinie jak się wejdzie na stronę www.zus.pl można się spokojnie dowiedzieć jak pan R. się nazywa, ale napisać juz nie można). Nawiasem mówiąc tematem dnia było to nawet dla WSI24 bo juz dla POlsatu "tematem dnia" w Wydarzeniach była konferencja na temat zmian w konstytucji proponowanych przez byłych prezesów TK. No jednak wracamy do tematu głównego. Otóż byłego już prezesa aresztowano a potem dowiadujemy się, że Tusk wiedział o tym, że wokół gościa jest smrodek już w maju:
"Tusk poinformował, że już w maju otrzymał informacje, iż toczy się śledztwo dotyczące "podejrzeń korupcyjnych zachowań niektórych pracowników ZUS, w tym prezesa zakładu", ale dla dobra śledztwa nie podjęto żadnych decyzji kadrowych."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7014779,Tusk__Dzis_poznamy_nastepce_zatrzymanego_przez_ABW.html
Jednak mimo tego niedawno skierował do prezydenta wniosek o jego odznaczenie Orderem Odrodzenia Polski:
"Jak ustalił DZIENNIK, niewiele brakowało, a szef Oddziału ZUS w Szczecinie dostałby również Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Do kancelarii Lecha Kaczyńskiego kilka dni temu trafił wniosek w tej sprawie podpisany przez Donalda Tuska. Za co zdaniem premiera należało odznaczyć Tadeusza D.? Między innymi za zasługi przy budowie nowej siedziby ZUS."
www.dziennik.pl/polityka/article441713/Zatrzymany_w_aferze_ZUS_mial_dostac_order.html
Rodzi się oczywiste pytanie czemu Tusk kierował wniosek o odznaczenie jeśli JUŻ w maju wiedział o sprawie ? Jako, że Donald Tusk wielkim mężem stanu jak się ostatnio dowiedziałem jest - nie mieści mi sie w głowie żeby nie wiedział co podpisuje. Więc pozostaje inne rozwiązanie tej zagadki. Była to próba podłożenia tzw. świni prezydentowi. Jakie to byłyby piękne tytuły np. "Prezydent odznaczył łapówkarza", "Order za łapówki" itp. , itd. Merdia by darły japę, że prezydent znowu nie wie kogo odznacza. Plan "bibliotekarzy" Tuska byl prosty - prezydent odznacza, parę dni później aresztowanie i jw. Oczywiście pies z kulawą nogą by nie wspomniał, że było to na wniosek Tuska. Najważniejsze byloby KTO odznaczył. Niestety czymś trzeba było przykryć "prawdomówność" Tuska w sprawie zdymisjonowania Grada. Więc klienta R. z bólem serca aresztować trzeba było wcześniej. I cały pogrzeb na nic jak mawiał Fiszer. A "bibliotekarze" biedaczyny znowu muszą kombinować nad jakimś wpisem "autorstwa" Palikota lub jakby to nową swinię podlożyć.
Inne tematy w dziale Polityka