Dziś w WSI24 Krzysztof Janik raczył był powiedzieć:
"Krzysztof Janik zastanawiał się jaki był cel wizyty prezydenta do USA, bo jak przyznał, poza obiadem z Obamą nie słyszał o żadnym programie wizyty czy jakimś przemówieniu. - Nic jednak o tym nie słyszymy - mówił."
wiadomosci.onet.pl/2049176,12,prezydent_na_obiedzie_z_obama_po_co_l_kaczynski_tam_polecial,item.html
Ja wiem, że Janik to pierwsza jak to się mówiło za moich studenckich czasów szklana (czytaj pijak) SLD. O obiedzie słyszał bo mu się skojarzyło, że może tam jakiś alkohol serwowali - na temat reszty ma białą plamę. Musiał mieć chyba tygodniówkę i kompletny brak kontaktu z rzeczywistością jeśli gada takie bzdury. Nie może mu jakiś młodziak z SLD paru linków podesłać o tym co robił Kaczyński w NY ?
Swoje pięć groszy dołożył też Palikmiot, który nawet nie wie że ten kto zaprasza decyduje kto gdzie usiądzie:
"Wizytę Lecha Kaczyńskiego skrytykował Janusz Palikot. - Jestem zażenowany hucpą tej wizyty, tym że Kaczyński siedział koło Obamy. Jeśli prezydentura Kaczyńskiego polega na tym, że usiadł koło Obamy, to niech się ona skończy jak najszybciej - mówił polityk PO."
Oczywiście jakby Tusku tak usadzili to byłby to niebywały sukces rządu miłości.
Inne tematy w dziale Polityka