europosłanki Lidii Geringer de Oedenberrg. Na początku chciałem tylko skomentować eurokołchozową nomowę, którą ww. Pani zaserwowała w jej poście pt. "Kto będzie Pierwszą Twarzą Unii ?"
2009.salon24.pl/131728,kto-bedzie-pierwsza-twarza-unii
Jednak po namyśle postanowiłem poświęcić temu osobny wpis, który zilustruje stan "umysłu" jelYt europejskich., do których ww. Pani niewątpliwie się zalicza. Otóż ww. Pani raczyła napisać w zalinkowanym poście, cytuję:
"Wygranym okazał się być Luksemburczyk Jacques Santer, który niestety wsławił się tym, że musiał rozwiązać Komisję wskutek ujawnionych nieprawidłowości."
Jakże pięknie i europejsko to brzmi "uajwnione nieprawidłowości" i jakoś dziwnie znajomo śmierdzi tekstami z "Trybuny Ludu", gdy wywalano jakiegoś kacyka partyjnego bo już tak nakradł i namieszał, że dłużej się tego nie dało kryć. Te niewinnie brzmiące "nieprawidłowości" to UKRADZIONE 943 MILIONY euro, masowy nepotyzm wśród eurokomisarzy, zatrudnianie pociotków znajomych i kochanków na tłustych posadkach w Brukseli, 1300 przypadków przekrętów wśród urzędasów eurokołchozowych. A to wszystko tylko pewnie wierzchołek góry lodowej. Dla euroentuzjastów link - żeby nie było nie z jakiegoś "oszołomskiego" bo antyunijnego "Najwyższego Czasu" tylko, że strony UKIE:
www.cie.gov.pl/www/quest.nsf/DocByWykazZmian/22A0DBA2163F4856C1256E860027BCC4
Zalinkowany tekst swoją drogą też się rozkosznie kończy:
"Warto pamiętać, że to właśnie podczas kadencji Santera został podpisany Traktat Amsterdamski i rozpoczęty proces poszerzania Unii Europejskiej na kraje Europy Środkowej i Wschodniej."
Oto stan jelYt eurokołchozu nazywających pospolite złodziejstwo i nepotyzm - NIEPRAWIDŁOWOŚCIAMI i mimo, że taki klient jak Santer powinien gnić w kiciu do końca swych dni dodających, że miał zasługi. Niedługo WYBITNĄ zasługą wśród eurokołchozowych jelYt będzie to, że nie kradnie.
Dziękujemy ci eurokołchozie ....
Inne tematy w dziale Polityka