udzielił osobiście wskazówek na miejscu. Jeśli ktoś pamięta "Defiladę" Fidyka to pamięta też, że co chwilę w tym filmie z orgazmem w głosie ktoś ogłaszał, że tam i ówdzie sam Kim Ir Sen przyjechał i udzielił wskazówek na miejscu. Chyba Donald Tusk pozazdrościł swemu wicepremierowi tytułu pierwszego strażaka RP bo chce zostać pierwszym policjantem jak się dowiadujemy z usta aŁtorytetu moralnego:
"Jędrzej Bielecki: Czuwa pan nad przebiegiem akcji ścigania złodziei z Auschwitz?
Władysław Bartoszewski: Kieruje nią osobiście premier."
www.dziennik.pl/wydarzenia/article510001/Premier_kieruje_akcja_scigania_zlodziei.html
Czyli rozumiem, że premier rzucił wszystkie obowiązki i teraz siedzi w jakimś komisariacie i osobiście kieruje śledztwem ? Tu rzuci rozkaz, tam kogoś wytaźnie podejrzanego przesłucha lub każe przesłuchać, pogania sobie z psem tropiącym po polach wokół Oswięcimia ....
I oczywiście osobiście udzieli wskazówek na miejscu ;)
Inne tematy w dziale Polityka