Im bliżej wyborów, tym bardziej widoczne jest ręczne sterowanie w TVP, co najbardziej widoczne jest w "Wiadomościach". Ciekaw byłem dzisiejszego wydania chociażby pod kątem komentarzy do wystąpienia kard. Dziwisza w sprawie Radia Maryja. Redakcja "Wiadomości", wzorem mediów Rydzyka, postanowiła przemilczeć to wystąpienie i komentarze, które ono wywołało.
Sporą część najważniejszego programu informacyjnego TVP zajęły natomiast relacje z przygotowywanych przez rząd ustaw. Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że tych relacji być nie powinno, ale moim zdaniem poświęcono im przesadnie dużo czasu. Przesłanie było jasne: "zobaczcie jaki PiS jest dobry".
Przemilczano też wyrok sądu w sprawie niesłusznego zatrzymania byłego ministra E. Wąsacza. Zatrzymanie to było jednym z odcinków spektaklu pt: "Walka z układem". Okazało się wpadką, która będzie kosztowała polskich podatników 6335 zł.
Niedawno premier Kaczyński powiedział, że jeśli ktokolwiek ręcznie steruje TVP, to jest to Donald Tusk. Po obejrzeniu dzisiejszych "Wiadomości" zastanawiam się co jeszcze Kaczyński jest w stanie wmówić swoim wyborcom. Do wyborów jest jeszcze sporo czasu. Kierownictwo "Wiadomości" z pewnością jeszcze nie raz wykaże się gorliwością na powierzonym odcinku.
Czy Havel na pewno nie miał racji?



Komentarze
Pokaż komentarze (4)