22 obserwujących
831 notek
193k odsłony
  48   0

Uzdrowienie

Nasze grudnie

Biegniesz do pociągu, w kałuży stopa. Jeszcze

nie katastrofa, covid nie przenika przez buta.

Eksplodujesz na pouczanie, na czyjeś rekolekcje.

Czy zima skradła barwę, że szewski nastrój?

Wszak nie wina przechodnia, że dziury, że wieje.

Miasto odsłania grzeszną facjatę. Arterie dróg

rozkopane, po nich przechadza się covid,

łapie podstępnie za ręce. Grzechy idą z tobą.

Przechodzi Chrystus obok i chce cię uzdrowić.

Unikasz i wpadasz w kałuż, nie dno covidowego piekła.

To czas adwentowy, czas rekolekcji. Poczekaj na odrodzenie.

Tylko idź rozważnie, dokąd prowadzi Gwiazda Betlejemska.


18.12.2021

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura