Podsumowując wczesniejsze notki to one pokazują, że trolle jak "spiryto-libero 2.0" to nie przypadkowi hejterzy, ale część większej machiny. Zwalczając je konsekwentnie, wzmacniamy odporność naszego społeczeństwa

Metody dezinformacji i grupy zaangażowane
Propaguje kremlowską narrację opakowaną w polskie hasła: Ukraina jako "banderowska", "nazistowska", "narkopaństwo"; Polska jako "rusofobiczna", "marionetka Waszyngtonu", słaba i wykorzystywana przez Ukraińców, Żydów czy Amerykanów. Krzyczą o "prawdzie o Wołyniu", ale milczą o rzeziach na Chełmszczyźnie, Katyniu, deportacjach czy Smoleńsku, jeśli nie pasuje to do agendy. Cieszą się z polskich strat na froncie, mimo pozorów patriotyzmu.
Grupy:
Profesjonalne farmy trolli (np. Internet Research Agency, GRU Ghostwriter, Doppelganger) – ludzie w Petersburgu czy Doniecku piszą 200-300 komentarzy dziennie za pensję. "Pożyteczni idioci" – Polacy z kompleksami, alkoholicy kupujący kremlowską bajkę. Zrusyfikowane resztki PRL (dzieci UB, esbeków, ZOMO), marzące o ZSRR. Przegrywy życiowi 60+ – samotni, banowani, dla których internet to jedyna misja. Wspólna cecha: udawanie patriotyzmu, ale osłabianie antyrosyjskiego bastionu Polski.
Przykłady i obserwacje:
Narracja antyukraińska jako koszmar Kremla, bo Ukraina odrzuciła imperium. Polska jest wolna, uzbrojona i prozachodnia. Trolle to "zdradziecka szumowina", kliniczny przypadek – nikomu normalnemu nie chciałoby się pisać takich "pierdół" 24/7. Dedykacja materiałów od "Kalmuka z Donbasu vel VivaPalestina" itp.
Łączne wnioski z obu notek
Obie notki tworzą spójny obraz "spiryto-libero 2.0" jako symbolu rosyjskiej dezinformacji w polskim internecie. Pierwsza pokazuje "wewnętrzną" motywację: trauma, alkoholizm, nostalgia za Sowietami napędzają obsesyjne pisanie.
Druga analizuje "zewnętrzny" kontekst: to narzędzie wojny informacyjnej, osłabiające Polskę i sojusze. Wspólne motywy to multiple konta, selektywne fakty (np. Wołyń tak, Katyń nie), antyukraińska nienawiść i prorosyjski imperializm. Używa ironii i oskarżeń, by ostrzec przed takimi zjawiskami, podkreślając, że to nie wolność słowa, ale manipulacja.
Jak zwalczyć tego typu osoby
Zwalczanie takich trolli wymaga zdecydowanych, zbiorowych działań, bez litości czy dyskusji – bo to nie "inny pogląd", ale atak wroga. Nie wdawac się w debaty – to ich napędza. Po prostu ignorowac, by pozbawić ich uwagi i wpływu. "Ignorować ich bez litości".
Masowe zgłaszanie i banowanie: Na platformach jak Salon24, Facebook czy Twitter zgłaszac konta za dezinformację, spam czy naruszenie regulaminu. Ponieważ tworzą multiple profile, konsekwentne bany co 3 dni czy posty w końcu ich zmęczą.
Publiczne demaskowanie i wyzywanie:
Oznaczac ich jako "zdradziecką szumowinę" czy "agentów wpływu". Publicznie wyzywac "do nędzy", by społeczność widziała i gardziła nimi. To osłabia ich morale i pokazuje, że Polska jest czujna.
Edukowac innych o farmach trolli i ich metodach. Wspierac media i portale, które walczą z propagandą,
Współpraca z instytucjami
Zgłaszaj do organów jak ABW czy policja, jeśli dezinformacja zagraża bezpieczeństwu (np. osłabianie morale w czasie wojny). Wspieraj inicjatywy jak NATO czy UE przeciw hybrydowym zagrożeniom.
Nie dac się manipulować – sprawdzac fakty, unikac naiwności. bo trolle liczą na "naiwnych czytelników", więc edukacja to klucz.
Serdecznie dziękuję Kałmukowi z Donbasu vel VivaPalestina. vel SOW-a vel Geo-Polityk vel Kasia Lanckronska vel Czarny Łabędź vel Czujny jak ważka za przesłanie mi materiałów i zdjęć do tej notki.
Na naszych starszych braci w wierze zawsze mogę liczyć
Dziękuję

Inne tematy w dziale Polityka