Po tym, jakSikorski zarzucił miliarderowi, że ten "zarabia na zbrodniach" w wojnie na Ukrainie, Musk zamieścił w sieci krótki, aczkolwiek wymowny wpis. Zaatakował w nim Sikorskiego, nie szczędząc przy tym obraźliwych epitetów.
Sprawa znów rozbiła się o Starlinki.
"This drooling imbecile doesn’t even realize that Starlink is the backbone of Ukraine military communications (Ten śliniący się imbecyl nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink jest podstawą ukraińskiej łączności wojskowej - )" - napisał w portalu X Elon Musk
odnosząc się w ten sposob do wcześniejszego wpisu Sikorskiego.
Sikorski komentował w nim doniesienia ukraińskiego ministra obrony Mychajło Fedorowa, który potwierdził we wtorek, że Rosjanie atakują Ukrainę dronami wyposażonymi w systemy satelitarne Muska.
ps.
Sikorski rzucił oskarżenie typu „zarabiasz na zbrodniach wojennych”, a Musk odbił piłeczkę faktem:
Starlink to dosłownie kręgosłup łączności ukraińskiej armii. Bez niego AFU miałaby problem z dronami, artylerią i dowodzeniem na poziomie batalionu.Sikorski mógłby powiedzieć „hej, zablokujcie Rosjanom terminale na okupowanych terenach”, ale poszedł od razu w moralny szantaż i insynuacje o zbrodniach – to już poziom „wszyscy wiemy, że jesteś winny”.
Musk w takich momentach nie odpuszcza i nazywa rzeczy po imieniu: „śliniący się imbecyl, który nie ogarnia tematu”.
Ego Sikorskiego
Sikorski ma go na poziomie „ja wiem lepiej niż najbogatszy człowiek świata + Pentagon + ukraiński sztab”, więc dzisiejszy wpierdziel od Muska boli go podwójnie. Klasyka bo im wyższe ego, tym bardziej boli upokorzenie publiczne.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)