Przedwczoraj wkleiłem do notki skan godnego, wyważonego listu skierowanego do Komendanta Głównego Policji przez przewodniczącego związku zawodowego "Policyjna Solidarność", młodszego aspiranta Jacka Łukasika (zwiazek ten jest zrzeszony w OPZZ).
Dziś dowiadujemy się, że asp. Łukasik ma postępowanie dyscyplinarne. Jak potwierdziła Polskiej Agencji Prasowej krakowska Komenda Wojewódzka Policji, przedstawiono mu dwa zarzuty dotyczące naruszenia zasad etyki zawodowej.
Ustawowe gwarancje dla działalności związków zawodowych gwarancjami, a deMOkratyczna sprawiedliwość musi być po ich stronie. Straszliwe wypłoszenie komendanta Boronia, które spowodowało jego odmowę wykonania kolejnego żądania pani Korwin-Piotrowskiej, dotyczącego rozpędzenia demonstracji pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, nie może pozostać bez Żelaznej Miotły odpowiedzi.
Tak na marginesie, ciekawa interpretacja art. 57 Konstytucji ("Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich") przez osobę podającą się za sędzię Trybunału Konstytucyjnego - ale po zakwestionowaniu przez TuskoTeKę nawet podstaw matematyki nie dziwi nic.
A w Policji trwa intensywne przekazywanie sobie wzajemnie na WhatsApie wzoru wniosku o wydanie rozkazu na piśmie, oraz rejestrowanie się na wszelki wypadek u lekarza. Psia grypa to straszna choroba.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)