Republikaniec Republikaniec
99
BLOG

ERCeBejada

Republikaniec Republikaniec Polityka Obserwuj notkę 8

Tonący brzydko się chwyta. Jedną z ratunkowych desek, wymyślonych ostatnio przez mądre partyjno-rządowe czynniki jest próba budowania w społeczeństwie poczucia ogromnego zagrożenia, potęgującego się z każdym dniem - im bliżej do tej przyszłorocznej jesiennej niedzieli. Ejdżajlowy (że sobię na taki mrozo-gorgonizm pozwolę) "efekt flagi" ma skupić wokół Wodzusia. Jednym z narzędzi stały się SMS-y. Szybkość reakcji i oryginalność pomysła {copyright by Waldek Kiepski) po prostu powala. W okamgnieniu, już po trzech i pół roku trwania wojny za wschodnią granicą mieszkańcy dwóch południowo-wschodnich województw RP (lubelskiego i podkarpackiego) zaczęli codziennie nocą słyszeć cichutkie telefoniczne "pi,pi" po którym, jeśli zechcą, odczytają wiadomość mniej więcej o treści" "UWAGA! UWAGA! UWAGA! Trwa rosyjski atak powietrzny na Ukrainę! Operują nasze samoloty!",  a w godzinę - dwie później znów: "UWAGA! UWAGA! UWAGA! Atak się zakończył! Śledź komunikaty". Jako że SMS-y powiatowych granic administacyjnych  tak całkiem nie przestrzegają, także obywatel zamieszkały na wsi pod Gorlicami czy Tarnowem czyta, przewraca się na drugi bok i mniej lub bardziej głośno wygłasza błogosławieństwo dla wysyłaczy i ich mocodawców  w duchu: "A coż ja wobec tego, nierządna wasza rodzicielka, mam poczynać? Trzy i pół roku ruskie rakiety i drony obywały się bez takiej ercebeckiej aktywności. I w ciągu tych samych trzech i pół roku w kwestiach systemu obrony cywilnej w ogóle, a w kwestii edukowania obywateli, cóż w przypadku zagrożenia im czynić wypada w szczególe nie zrobiono nic. Chyba że za coś przyjmiemy śmieszną broszurkę, rozsyłaną pocztą. 

Jeśli ktoś mi zarzuci, że bagatelizuję i zagrażam moralno-politycznej jedności oraz bezpieczeństwu, niech mi wyjaśni, cóż ten alertem ostrzeżony na ten przykład mieszkaniec położonego 150 km od ukraińskiej granicy Pilzna ma czynić? Uciekać o trzeciej nad ranem do piwnicy? Do pracy nie iść, dzieci do szkoły nie wysyłać?

Róbta tak dalej, efekt wkurwu, zwłaszcza w okolicach bardziej oddalonych od wschodniej granicy narasta. Narasta też  świadomość, że największym zagrożeniem jest dziś nierząd z Donaldem T. na czele, od trzech lat zadłużający nas wszystkich lawinowo  w bezprecedensowy w dotychczasowych dziejach PL sposób. O ile stan finansów publicznych do tej pory nie przekładał się jeszcze bezpośrednio zbyt widocznie na szarą codzienność zwykłego obywatela, aktualny kryzys energetyczny szybko to zmieni. Na programy osłonowe piniendzy ni ma i nie bedzie, a rosnąca wraz z cenami akcyza i inne opłaty to jedne z nielicznych  dziś pewnych żródeł dochodu akceptowalnych dla ministra Domańskiego i jego szefa. Łupienie po cichu obywateli jest dla tej dwójki lepsze, niż naruszanie interesów popierajcych ich mafii. O aktualnej skali "luki vatowskiej" i wielkości "szarej strefy paliwowej" z pewnością dowiemy sie dopiero za rok.

Zagrożona wyspa 20 gospodarki oczywiście nadal będzie malowana na zielono, ale faktyczny stan rzeczy w ciągu najbliższego roku odsłoni Szaremu Człowiekowi każda płatność i każda wizyta przy kasie.

Władkowi dwojga nazwisk na dobro można już chyba zapisać ostateczne utopienie ZSL-u. Drobiazg w końcu, jakim były dwutygodniowe paliwowe wakacje rozpalił rolnicze okolice do białości. To tak, jak chłop z kombajnem w polu to diesel po 9, a jak państwo wracają z wakacji to musi być taniej?

A truchło sobie gnije, banki opuszczającego je metanu co raz rozrywają medialną powokę. Kłodzcy zoo- i pedofile, złodzieje powodziowi, lekarscy aferzyści z wiadomymi legitymacjami i kryszami, dwutygodniowe ministry od marketingu, obsuwa z teminalem Planta-Narewka... Benzyny po 9,19 też żaden trybunalski Berek nie przykryje. Bul, bul, bul. Ale pokłady nadzieji, że jeszcze jakoś się uda oszukać i ogłupić wystarczająco dużo rezydentów Tenkraju nadal spore.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka