Nawet najinteligentniejszego człowieka dotyka czasem pomroczność jasna. Oczywiście, im człek bystrzejszy, tym szybciej mu przejdzie.
P. Igorowi Janke przeszło szybko, szybko zrozumiał, że nie ma „nowego PSL”, a są jedynie Małe Pazerne Zielone Ludziki. Chwała mu za to, chwała, że potrafił przyznać się do błędu. Jestem wszelako spokojny, że najbliższe miesiące przyniosą kolejne powody do krytyki Zielonych.
Owóż, o ile kolorem PSL jest zielony, to kolorem PO zaczyna jest feldgrau. Wielu salonowych komentatorów wspomniało o związkach Klicha z fundacją Adenauera (ergo: z „razwiedką” jak mawia Michalkiewicz), o inklinacjach pro – niemieckich Tuska nawet wspominac nie warto.
Rzecz w tym, że Pawlak ogłaszający wszem i wobec, że sprzeda energetykę Rosjanom, jest albo skończonym kretynem (w co nie wierzę) albo rozgrywa mało subtelną, ale skuteczną grę:
- Pawlak ogłasza, że sprzeda Rosjanom
- Rosjanie chcą kupić
- Larum grają
- Tusk ogłasza, że dla ratowania interesu narodowego i by zapobiec przejęciu naszych „sreber rodowych” przez Rosjan trzeba sprzedać silnemu (silnym) jewropejskim partnerom – tak się przypadkiem składa, że Ruhrgas i E.on chca nas wykupić (dla ratowania przed Rosjanami of course)
A Waldek sprzedaje Rosjanom jakąś drobnicę, rzekomo dla załagodzenia ich podrażnionej dumy. I tak, wychodzi jak zwykle, czyli wszyscy są zadowoleni, i frakcja niemiecka i rosyjska. Rosjanie nie muszę jeździć do Warszawy, tylko interesy załatwiają w Berlinie. Niemcy przejmują energetykę, przy aplauzie mediów, które widzą w nich wybawców. Zapyta ktoś, frakcja niemiecka, frakcja rosyjska – a gdzie frakcja polska? Odsyłam do klasyka, do Gudzowatego…
Mając takie media, jak „Der Sturmer”, który w czasie kiedy toczy się gra o energetykę woli pisać o skradzionych ręcznikach podczas imprezy CBA, albo o zamordyzmie PatiKoti, która nie pozwala, by TVP stało się (na razie) kolejną anty – pisowską gadzinówką, nie ma nawet o czym mówić. Dziś napisali, jak fajnie było pracować w SB. No, w Sb to jeszcze nic, w UB to był UBaw…


Komentarze
Pokaż komentarze