Fredd Fredd
63
BLOG

Czar prysł? Czyli o zawiedzionej miłości do PSL co chciał Rosjan

Fredd Fredd Polityka Obserwuj notkę 0

Nawet najinteligentniejszego człowieka dotyka czasem pomroczność jasna. Oczywiście, im człek bystrzejszy, tym szybciej mu przejdzie.

 

P. Igorowi Janke przeszło szybko, szybko zrozumiał, że nie ma „nowego PSL”, a są jedynie Małe Pazerne Zielone Ludziki. Chwała mu za to, chwała, że potrafił przyznać się do błędu. Jestem wszelako spokojny, że najbliższe miesiące przyniosą kolejne powody do krytyki Zielonych.

 

Owóż, o ile kolorem PSL jest zielony, to kolorem PO zaczyna jest feldgrau. Wielu salonowych komentatorów wspomniało o związkach Klicha z fundacją Adenauera (ergo: z „razwiedką” jak mawia Michalkiewicz), o inklinacjach pro – niemieckich Tuska nawet wspominac nie warto.

 

Rzecz w tym, że Pawlak ogłaszający wszem i wobec, że sprzeda energetykę Rosjanom, jest albo skończonym kretynem (w co nie wierzę) albo rozgrywa mało subtelną, ale skuteczną grę:

  1. Pawlak ogłasza, że sprzeda Rosjanom
  2. Rosjanie chcą kupić
  3. Larum grają
  4. Tusk ogłasza, że dla ratowania interesu narodowego i by zapobiec przejęciu naszych „sreber rodowych” przez Rosjan trzeba sprzedać silnemu (silnym) jewropejskim partnerom – tak się przypadkiem składa, że Ruhrgas i E.on  chca nas wykupić (dla ratowania przed Rosjanami of course)    
 

A Waldek sprzedaje Rosjanom jakąś drobnicę, rzekomo dla załagodzenia ich podrażnionej dumy. I tak, wychodzi jak zwykle, czyli wszyscy są zadowoleni, i frakcja niemiecka i rosyjska. Rosjanie nie muszę jeździć do Warszawy, tylko interesy załatwiają w Berlinie. Niemcy przejmują  energetykę, przy aplauzie mediów, które widzą w nich wybawców. Zapyta ktoś, frakcja niemiecka, frakcja rosyjska – a gdzie frakcja polska? Odsyłam do klasyka, do Gudzowatego…

 

Mając takie media, jak „Der Sturmer”, który w czasie kiedy toczy się gra o energetykę woli pisać o skradzionych ręcznikach podczas imprezy CBA, albo o zamordyzmie PatiKoti, która nie pozwala, by TVP stało się (na razie) kolejną anty – pisowską gadzinówką, nie ma nawet o czym mówić.  Dziś napisali, jak fajnie było pracować w SB. No, w Sb to jeszcze nic, w UB to był UBaw…  

Fredd
O mnie Fredd

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka