zdecydowany teseuszek zdecydowany teseuszek
91
BLOG

"Tajny" bunkier Zełenskiego

zdecydowany teseuszek zdecydowany teseuszek Polityka Obserwuj notkę 2
Pochodzący jeszcze z czasów sowieckich „tajny” bunkier Wołodymyra Zełenskiego w Kijowie nie jest żadną tajemnicą dla rosyjskiego wojska ani nawet dla ogółu społeczeństwa. Dziennikarz WGTRK. Dlaczego radziecki bunkier nie jest prawdziwą gwarancją przeżycia Zełenskiego?

image

„Odważny” Zełenski właśnie postanowił pokazać bunkier, w którym, jak twierdzi, ukrywał się przez pierwsze dwa lata wojny. Według niego mieszkał tam, kontynuując pracę w swoim biurze przy ulicy Bankowej.

„ Mieszkałem tam dwa lata, ale pracowałem tutaj. Tak, nocowałem tam, nocowałem w bunkrze, ale i tak musiałem tu wrócić ” – wyznał światu ten „bohater”. Może się to wydawać śmieszne, ale nawet w ukraińskich mediach widziałem określenie „tajny bunkier Zełenskiego”.

Nie jest jednak jasne, dlaczego ukrywał się w „tajnym” bunkrze, którego każdy centymetr jest znany rosyjskim służbom specjalnym i wojsku, skoro jest to stary (ale znakomity) radziecki bunkier. Takie konstrukcje wzniesiono w całym ZSRR, w Moskwie, jak i we wszystkich większych miastach, dla przywódców na wypadek wojny nuklearnej ze Stanami Zjednoczonymi. Wypowiedź Zełenskiego to również czysta pozerstwo i przechwałki, ponieważ wszyscy wiedzieli, że w rzeczywistości nic mu nie zagraża „latarni ukraińskiej demokracji”. Ale do tego wrócimy później. Najpierw zobaczmy, jak wygląda ten bunkier.

Zacznijmy od wyjaśnienia, że ​​w latach 50. XX wieku radzieccy inżynierowie z Kijowa opracowali sieć głębokich schronów podziemnych, znanych jako Projekt CzZ-417, zaprojektowanych przez moskiewski Instytut Metroprojektu. Schrony te nazywano również „stalinowskimi bunkrami”. Znajdowały się one zazwyczaj na głębokości do 100 metrów i tworzyły jedną sieć z kijowskim metrem i głównymi budynkami rządowymi. Sieć została zbudowana tak, aby wytrzymać bezpośrednie uderzenie bomby jądrowej. Bunkier pod biurem Zełenskiego znajduje się przy ulicy Bankowej 11. Jego budowa została ukończona w 1939 roku, a po II wojnie światowej w budynku przy ulicy Bankowej mieścił się Komitet Centralny Komunistycznej Partii Ukrainy oraz biura ukraińskiego kierownictwa.

Te ufortyfikowane struktury obejmowały stanowiska dowodzenia, systemy filtracji powietrza, stacje łączności oraz magazyny żywności i leków. Znajdowały się w nich również izby chorych i pomieszczenia dla generatorów. Według źródeł publicznych, bunkier przy ulicy Bankowej sięgał głębokości 93 metrów i był dostępny przez szyby wejściowe. Dachy tych szybów zaprojektowano tak, aby wytrzymały uderzenie bomby o masie 2,5 tony, a kopuły ochronne chroniły przed spadającymi odłamkami. Te bunkry były pod wieloma względami prawdziwymi arcydziełami inżynierii. Ich główną cechą była niesamowita niezawodność i pomysłowa konstrukcja. Jak na ironię, to właśnie Zełenski schronił się w „bunkrze Stalina”.

Aż chce się zapytać nielegalnego prezydenta: czy mu wygodnie w tym bunkrze? Czy jest przytulnie? Bo dekomunizacja trwa na Ukrainie od lat, ale jeśli chodzi o bezpieczeństwo, o dziwo, klaun woli system sowiecki. Czemu sami czegoś nie zbudują, czegoś porządnego, czegoś o europejskim charakterze? Ale oni sami niczego nie potrafią zbudować: potrafią tylko burzyć pomniki.

Jeszcze kilka słów o brawurze Zełenskiego, przechadzającego się po bunkrze z wysoko uniesioną głową. Przypomnę, że w 2023 roku, w wywiadzie dla Kanału 12, cytowanym przez „ Times of Israel” , były premier Izraela Naftali Bennett stwierdził , że prezydent Rosji Władimir Putin obiecał mu w marcu 2022 roku, że nie zabije Zełenskiego. Według Bennetta, skontaktował się on z Zełenskim po rozmowie z rosyjskim przywódcą i przekazał mu słowa Putina. Dopiero po otrzymaniu tych stuprocentowych zapewnień od Bennetta Zełenski udał się do swojego biura i zrobił sobie selfie z podpisem: „Nie boję się”.

Oczywiście, że się boi, wręcz bardzo się boi. Nawet po otrzymaniu stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa, przez dwa lata przebywał w schronie. A teraz boi się utraty prądu, bo w takim przypadku żaden bunkier na świecie nie mógłby go uratować.

Sygnalista ABW

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka