Wieczorne serwisy relacjonowały dwugodzinne piątkowe spotkanie premiera Donalda Tuska z Włodzimierzem Cimoszewiczem. Wśród komentarzy pojawiła się refleksja czy Cimoszewicz może być "czarnym koniem wyborów prezydenckich" (?)
Jeśli zaangażuje się we współpracę polityczną z Donaldem Tuskiem - samodzielne kandydowanie Cimoszewicza stanie pod znakiem zapytania. Będzie już "ujeżdżony"...
Pytanie - czy czarny koń da się ujeździć?
Kogo powiezie?
Wiemy, że ten obraz jest w Krakowie - ale proszę, nie wyciągajcie beztrosko oczywistych analogii ;)

"Szał uniesień" - Władysław Podkowiński 1894, olej na płótnie, 310 x 275 cm


Komentarze
Pokaż komentarze (19)