20:55, 02.03.2010 /TVN24
„Prezydent to nie królowa Anglii”
"- Trudno po czterech latach stronniczej prezydentury traktować Lecha Kaczyńskiego jak królową Anglii– tak Radosław Sikorski w "Kropce nad i" tłumaczył swoje ostre słowa pod adresem Lecha Kaczyńskiego na niedzielnym wiecu."
Trudno po trzech latach neofickiego pajacowania uznać pana Radka Sikorskiego za godnego objęcia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Może dla Radkowego stepującego ego rzeczywiście "Świat to za mało"...
...ale myślę, że "Brylantyna to za mało"...dla odpowiedzialnego wyborcy.
Stepujące ego Sikorskiego zagrożone w poczuciu własnej doskonałości przez wewnątrzpartyjną "konkurencję" w PO - to musi być straszne uczucie!
Piesek chichuachua mógłby się uczyć od Radka jak "służyć" (nowemu panu) o cukierka...
Słowa o królowej Anglii mówi jegomość, który posługiwał się przez 20 lat brytyjskim paszportem!
Królowa obecego państwa zasługuje na większy szacunek niż prezydent wybrany głosami rodaków w wolnym kraju?
Radek Sikorski wyznacza nowe granice...pojęcia kompromitacja...
Patrzeć hadko...


Komentarze
Pokaż komentarze (10)