Od dzisiejszego rana media budują atmosferę sensacji wokół zapowiadanego na godzinę 16:00 wiecu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego na głównym placu Lublina (Pl.Litewski).
Na tę samą godzinę ,w tym samym miejscu, Arcyksiążę Dobergo Smaku i Kultury Janusz Palikot zwołał wiec wyborczych swoich zwolenników.
Nawet kandydat marszałek Komorowski próbował podsycić płomień wzywając JK do stawienia się w tym dniu na debatę ze studentami - na Uniwersytecie Warszawskim. Tak jakby "środowisko studenckie" w Warszawie było jedynym w Polsce...
Nie jest to jednak koniec niespodzianek wokół lubelskiego spotkania wyborczego JK.
Lubelski oddział Gazety Wyborczej pisze na swoich stronach ineternetowych, że Janusz Palikot nie występował o zgodę na wiec polityczny - ale wynajął firmę do zorganizowania na Placu Litewskim... "pikniku prorodzinnego".
Dyrektor Tomasz Radzikowski z Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu miasta w Lublinie stwierdził, że "Platforma Obywatelska nie występowała o zgodę na wiec.Nie ma tu mowy o żadnej Platformie ".
Od wczoraj dziennikarze zapraszani są przez lokalną PO nie na piknik a na polityczny wiec. "Zapraszamy na wiec PO RP Regionu Lubelskiego pod hasłem "STOP IV RP", który odbędzie się w dniu 9 czerwca 2010 r. (środa) o godzinie 16.00 na Placu Litewskim w Lublinie" - takie zaproszenie dostali lokalni dziennikarze od Łukasza Mazura z biura poselskiego Palikota.
Kolejne kłamstwo posła Palikota?
Już wiem czemu poseł Palikot nie jeździ miejską komunikacją - nos by mu się nie zmieścił.
Wniosek per analogiam do rozważań Krzysztofa Leskiego o Sławomirze Nowaku:
Palikot też fuj!


Komentarze
Pokaż komentarze (5)