Kobieta, też człowiek. Mimo różnic biologicznych na tle układu nerwowego, połączeń między póółkulami mózgowymi, posiada uczucia wyższe, które podnoszą ją do rangi człowieka. Bo nim jest w swojej istocie. I choć badania naukowe, z psychologii , socjologii oraz innych dziedzin, snują hipotezy nt relacji męsko-damskich, tak naprawdę jest z tego wielki 'galimatjas". Co naukowiec to inne zdanie. Jednak są punkty centralne w których wszyscy się zgadzamy- z kobiet zazwyczaj są straszne gaduły. Jednak nie to jest istotą tych rozważań.
Mężczyzna też jest człowiekiem. Dwoje ludzi, którzy zakładają rodzinę ( oczywiście płci przeciwnej) pragną mieć dzieci. Dzięki miłości, której nigdy nie pojmiemy, rodzaj ludzki przetrwał.
Zastanawiam mnie dlaczego kobiety , bynajmniej większość, gdyż nie wszystkie, są w swojej naturze msciwe, jak potrafią zabić dziecko, człowieka, które noszą pod własnym sercem ( w wyniku aborcji). Czy nie świadczy to raczej o antyczłowieczeństwie takich osób?
Feminizm, którego nigdy nie popierałem ani popierać nie będę. O co w tym tak naprawdę chodzi, o walke o 'równouprawnienie, władzę nad własnym ciałem, bo : 'nie będziecie nam mówić co mamy robić"? Czy jednak ktoś zmusza was do tego ? Feminizm i osoby które propagują tą pseudoideologię, upodlają godność kobiety. One w niektórych sprawach, przewyższają nas, meżczyzn, ale dzięki własnej kobiecości. Zabijając ją, stają się "babochłopami".
Pisać nt kobiet można wiele, odwoływac się na tezy różnych naukowców, socjologów, psychologów, ale prawda jest oczywista: nigdy nie pojmiemy kobiet w całości. Za to możemy i powinniśmy je kochać i szanować. Chyba, że chcemy, aby i u nas królowała ideologia islamu?. Oczywiście, znamy odpowiedź na te retoryczne pytanie.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)