"Coście jednemu z tych najmniejszych uczynili, Mnieście uczynili".
XX wiek i ciągłe wojny, Afganistan, Libia, Jordania, Korea Pólnocna, nazizm, panowanie Hitlera i jego pogarda do ludzkiego życia. Auschitwiz Birkenau, obozy śmierci na całym świecie, Pearl Harbor, ciągła nienawiść, mająca odbicie w najgorszych zbrodniach dokonanych przez takich ludzi jak np dr Mengel, Himler, ludzi będących u władzy i cieszących się z danego obiegu rzeczywistości. Popatrzmy na to jednak z roli ofiary.
Kto oglądał film " Chłopiec w pasiastej piżamie', ten pojmie tragizm tego filmu jak zarówno złamanie barier "nieczłowiek i nadczłowiek", co ukazuje przyjaźń dwóch chłopców. Jeden z nich, więzień obozu koncentracyjnego, drugi- syn wysoko postawionego oficera SS. Przyjaźń ta, mimo nieświadomości dokąd obydwaj zmierzają, zaprowadziła ich pod "prysznic", czyli do komór gazowych.
Kto dał człowiekowi XX wieku prawo do decydowania o tym, kto powinien żyć a kto umrzeć? Kto dał prawo, przez ustawodastwa innych krajów, kobietom, aby byli "sędziami" i decydowali, który z dzieci ma żyć a które nie? Czy nie ma tu pewnego rodzaju podobieństwa? Tylko , że w wieku XXI "katami i współczesnymi Himlerami, SS-manami", bywają kobiety, dokonujące tych mordów. A z roku na rok jest ich coraz więcej. Nie mówiąc już o dzieciach narodzonych, również zabijanych przez własnych rodziców, przykładem służy tu Katarzyna W. i jej dziecko- Madzia.
Jan Paweł II mówił, abyśmy patrząc na Auschitz, z dumą pomyśleli, gdzie leża granice ludzkiej nienawiści. Bo wiecie gdzie ona ma swoje granice? Ja tego nie wiem...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)