Stworzyłyście ruchy i "psudoideologię", w której treść nie wnikam. Pytam się Was , Kobiet, dlaczego, niszczycie swoją własną godność, godność jako Kobiet, próbując na siłę stać się "babochłopami"? Dlaczego w Waszych kręgach aprobowana jest aborcja, lesbijstwo - co nie jest czymś normalnym. Nie w świetle prawa polskiego ( aborcja) i moralnego ( "żeński homoseksualizm").
Nie wiem, czego tak bardzo zazdrościcie nam, meżyznom, że za wszelką cenę staracie się do nas upodobnić? Zresztą, powiem za słowami Rzecznika Praw Dziecka, który ze względu na pełnioną funkcję, musiał Was przeprosić, choć zdania pewnie nie zmienił: " Nie lubię Was". Waszej arogancji, bezduszności a ten nurt który przedstawiacie, zrzeszenia przypominają bardziej sektę, niż coś, co jest "stowarzyszeniem". Domagacie się więcej kierowniczych i dyrektorskich stanowisk, uważacie, że meżczyźni dyskryminują Was, bo macie za "mało miejsc w Parlamencie, Senacie". Ale to tylko Wasze zdanie. Psychologia nt feminizmu ma własną koncepcję, może to pewnego rodzaju odmiana "kompleksu Edypa", tylko w żeńskim wykonaniu?
Tego nie wiem. Wiem jedynie, że promując lesbijstwo, inne zbrodnicze koncepcje, podobne do ideologii nazistowskiej, jesteście przez resztę społeczeństwa, w tym Kobiet, "zdrowo patrzących na świat", w "nienajlepszym świtle" postrzegane.
Cóż, żyjemy w państwie prawa, gdzie każdy ma prawo do własnego zdania. Ale jeśli w głębi duszy czujecie, że jesteście na "złej drodze", macie możliwość powrotu. Jeśli tylko chcecie, a wszystko zależy wyłącznie od Waszej wolnej woli i "nie skrzywionej psychiki".
Jednak na moją aprobatę nie macie co liczyć. Podpisuję się pod tym zdaniem pełnym imieniem i nazwiskiem.
Pisarz: Tomasz Matjas.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)