Katarzyna W. zabiła swoją półroczną Madzię ( +) a od prawie dwóch lat polski wymiar sprawiedliwości trzymał ją na wolności. Czy w tym kraju można bezkarnie zabijać dzieci i być "show" publiczności, tańcząc na rurze, niczym ostatnia dziwka, robić z siebie "ekstraklasę" na oczach całej Polski a dodatkowo udawać próbę samobójczą?
Można, ponieważ Sędzia od Którego decydowała możliwość: umieścić ją "na dołku" lub wypuścić- zdecydował się na ten drugi krok. Nie będę wnikał dlaczego tak postąpił, ale w ten sposób ośmieszył cały wymiar sprawiedliwości. Muszę się zmusić do stwierdzenia, że "sprawiedliwość XXI wieku umarła, a zastępują ją martwe przepisy".
Przykład maleńkiej Aleksandry Bielewskiej , lat 8, która zaginęła w roku 2001 we wsi Biedaszki. Oskarżony, Robert, zmieniał cały czas zeznania, a ciało dziewczynki nigdy nie zostało znalezione. Drodzy Czytelnicy, zdajecie sobie sprawę, ile dostał on lat do odsiadki za zabicie 8-letniego dziecka, które potem porąbał siekierą i rzekomo napasł ciałem świnie, które potem sprzedał lub spalił w kurniku? 5 lat za zabicie dziecka + 3 lata za zbeszczeszczenie zwłok, łącznie 8 lat. Prawie dwa lata temu wyszedł na wolność. Ta sprawa wstrząsneła Polską.
Sam rozmawiałem z agentami ABW, Policją, Mamą Oli, Panią Dorotą i cóż... ciało dziecka nie zostało odnalezione. Czy wyobrażacie sobie Państwo dramat tej kobiety? Bo ja nie...
Głęboko wierzę, że Ola żyje lecz stała się ofiarą handlu żywym towarem, gdyż ostatni trop prowadzi do Holandii. Tylko tyle mogę powiedzieć. Na Jej cześć stworzyłem filmik na YT. Nie w tym jednak rzecz: w jakim kraju my żyjemy, gdzie mordercy chodzą na wolności, niewinnym łamie się kości a gdy ojciec ukradnie bochenek chleba dla swojej rodziny, traktowany jest jak najgorszy zbrodniarz?
Zostawię to bez komentarza a resztę zostawiam do Państwa przemyśleń.
Pozdrawiam równocześnie Panią Dorotę Bielewską.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)