To pytanie zadał E. Fromm a nawet to tytuł jednej z jego książek. Zresztą bardzo mądrych i wyniosłych, gdzie przedstawia swój filozoficzny pogląd na ówczesny świat.
Od momentu napisania, publikacji Jego myśli, wiele na świecie się zmieniło. Ataki z 11 września, wojna w Afganistanie, to problemy na skalę międzynarodową. Skoncentrujmy się jednak na naszym "mikrośrodowisku", jakim będzie Polska.
"Mieć czy być"? - odwieczne pytanie. Czy samo modus bycia implikuje możliwość posiadania? Mieć, oznacza posiadać coś, "być", oznacza żyć dla innych. Wiele mówimy o dzieciach, potrzebujących pomocy, o rodzinach wielodzietnych, o hospicjach dziecięcych, które potrzebują pieniędzy, bo sami wiemy jak działa ZUS i NFZ... Wystarczy jeden gest dobrej woli w postaci 1% podatku na rzecz tych organizacji, aby podnieść komfort tych, którzy i tak muszą odejść na skutek nieuleczalnej choroby.
Ilu z Nas, nie tylko mówi, ale wprowadza dany czyn w życie? Słowo samo w sobie, bez efektu działania jest martwe. Jeśli potrafimy mówić a nic nie robimy, sprawdzają się tu słowa pewnego człowieka: " Zło zwycięża wtedy gdy dobrzy ludzie nic nie robią".
"Być" oznacza ofiarowanie siebie innym. "Posiadać" oznacza "kumulować" dobra, czysty można powiedzieć konsumpcjonizm. Czy mozna być materialistą i jednocześnie ofiarowywać się innym? Jest to zdanie raczej nielogiczne, gdyż implikuje ono naturę człowieka. Zgadzam się z tezą Fromma, że jesteśmy ludźmi, ale mamy "zakodowane" życie w grupie, nikt nie lubi być samotny na dłuższą metę.
Jednak współczesny konsumpcjonizm, kultura śmierci, hedonizm, zboczenia seksualne, aprobata tego co jest nienormalne, zyskuje nie tylko nowych fanów ale staje się społecznie akceptowane.
Czy modus "bycia" przepadł czy może został zafałszowany przez media, które nami w mniej lub bardziej świadomy bądź nie, manipulują?
Czy gdy popatrzysz sobie w lustro i pomyślisz, że jest to ostatni dzień Twojego życia, odczujesz "pełnię" tego co zrobiłeś dla innych czy dla samego siebie? Powiesz o sobie: " Dałem innym co mogłem", czy : "Wziąłem od innych, ile się dało"?
To pytanie jest indywidualne dla każdego człowieka, bo nie każdego można mierzyć tą samą miarą.
Pisarz: Tomasz Matjas


Komentarze
Pokaż komentarze (1)