Pisałem już na temat aborcji, jednak w tym felietonie chciałbym skoncentrować się na innym zagadnieniu aborcji ( zabójstwa dziecka nienarodzonego ).
Zastanawiałem się nieraz jak to możliwe, aby przyszła "matka", która nosi swoje dziecko pod własnym sercem, była gotowa na zabicie go ( dziecka), skoro istnieją inne możliwości "pozbycia się niechcianego dziecka"- w tym "okienka życia, adopcja ze wskazaniem, itd.
Nie wliczając już faktów o którym mówi psychologia nazywając dokonanie aborcji "syndromem poaborcyjnym" oraz powikłaniach psychologicznych, jak to możliwe, aby kobiety decydowały się na tak okrutny krok? Przecież to dziecko nie ma prawa głosu, nie może nic powiedzieć na swoją obronę. Wina , moim zdaniem, leży zarówno po stronie tych kobiet jak i lekarzy, dokonujących aborcji, również w polskich "podziemiach aborcyjnych". Dlatego sądzę, że polski ustawodawca na drodze kompromisu, dobrze zrobił, zabraniając aborcji, gdzie w świetle przepisów kodeksu karnego, aborcja ścigana jest z urzędu.
Prawo jak wiemy bywa ślepe, ale czy ludzie XXI wieku są równie ślepi jak Temida? Feministki mówią, że mają prawo robić ze swoim ciałem co chcą. To prawda, ale czy mają prawo zabijać nienarodzone dzieci? Czy takie osoby możemy nazwać kobietami?
Jeden z Prezydentów Stanów Zjednoczonych powiedział: " Zauważyłem, że za aborcją są ci, którym pozwolono żyć". - Trafne słowa odzwierciedlające zbrodnię jaką jest aborcja.
Dziwne to czasy, kiedy zwierzęta traktujemy jak ludzi , walcząc o ich prawa a ludzi traktujemy jak zwierzęta.
Zastanawiam się, jak długo ta kultura śmierci, XXI wiek, przetrwa, jeżeli wartości człowieka, w tym dziecka nienarodzonego są deptane i niszczone przez ludzi uważających się za "elitę intelektualną" tego kraju?
Teraz kieruję jedno zdanie do kobiet: " NIE ZABIJAJ", szczególnie dziecka nienarodzonego.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)