Autor 1 Autor 1
790
BLOG

Czy grozi nam III wojna światowa?

Autor 1 Autor 1 Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Ostatnie wydarzenia pokazały podział świata, jeżeli chodzi o interesy polityczne poszczególnych państw UE i poza nią. Syria w tym momencie stała się "punktem zapalnym" całej "kłótni dyplomatycznej". Kłótni tak dużej, stanowiącej zagrożenie, że musiało zainterweniować ONZ. W takich sytuacjach może dojść do wojny.

Zastanawiam się, czy czas pokoju trwał zbyt długo, aby na nowo ludzie przypomnieli sobie tragedię wojny, jaką można zobaczyć na przykładzie obozów koncentracyjnych oraz potwornościach poprzedniej, II wojny światowej?

Oskarża się Syrię, że użyła broni chemicznej, jednak mnie zastanawia czy U.S.A. dysponują odpowiednimi dowodami tego, iż akurat Syryjczycy dopuścili się tej masakry? Wiemy bowiem z historii, iż jedna z największych potęg świata, Stany Zjednoczone nie wahały się użyć bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, zubożonego uranu w walkach na Bliskim czy Dalekim Wschodzie. Wiemy również, że Stany nie ukrywają swoich "pokojowych napaści" pod przykrywką "wolności i demokracji". Wszystko powiązane jest z pieniądzem, sferami wpływów i Lucyferem, który jest "władcą tego świata".

Jeżeli okręty wojsk marynarki wojennej U.S.A. oraz U.K. stacjonują na wodach terytorialnych Syrii, czy to już nie jest naruszeniem traktatów pokojowych? Czy atak sił powietrznych na obce państwo, mające swoją autonomię nie jest napaścią zbrojną?

Wiadomo, że za łańcuchem uderzenia rakiet w Syrię, stanie jej sojusznik Rosja, która nie będzie się wahała użyć swoich sił. Wtedy z lokalnej wojny stworzy się nowy aspekt spirali nienawiści i podziału sił, tym bardziej, jeżeli U.S.A. w niedyplomatyczny sposób drażnią Chiny, dysponujące lub nie arsenałem nuklearnym. Sądzę, że Korea Północna również nie będzie przyglądać się temu bezczynnie, podobnie jak Irak lub Iran.

Ilu ludzi, w tym dzieci i kobiet, niezależnie jakiego pochodzenia musi zginąć aby prezydent US.A. przejrzał na oczy? I pytam się członków Komisji, która przyznała prezydentowi Obamie Pokojową Nagrodę Nobla- czy prestiż tej nagrody spadł do zera?

Czy każdy prezydent Stanów Zjednoczonych musi mieć swoją własną wojnę, na pokaz siły jaką są Stany Zjednoczone? Jeżeli tak, to żeby ta wojna nie była ostatnią.

Pisarz: Tomasz Matjas.  

Autor 1
O mnie Autor 1

Otwarty na debaty.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości