III wojna światowa.
Wojska rosyjskie wkroczyły na teren niezależnego i suwerennego państwa jakim jest Ukraina. Dotychczas sprawujący władzę oraz Głowa państwa została "zdekrydowana".
Oczywiście Ukraina oraz jej obywatele mają prawo do tego, aby wybierać deputowanych. Mają prawo jak w każdym demokratycznym kraju, "sprawowadzać włądzę", jednakże moją ciekawość wzbudza interwencja Rosjii w tej kwestii...
Analogicznie, czy jeśli taka sytuacja miałaby miejsce w Polsce, czy istniałoby niebezpieczeństwo wkroczenia wojsk obcego państwa aby mieszać się w naszą , polską, wewnętrzną politykę?
Jeśli tak, jak zareagowałoby ONZ oraz NATO?
Moim zdaniem, to co zostało zapoczątowane na Ukrainie, może być "ogniwem zapalnym" w stosunku do całej Europy, w tym dla Polski...
Pisarz: Tomasz Matjas


Komentarze
Pokaż komentarze (2)