Dziękując za okazane mi ostatnio wyrazy wsparcia
życzę wszystkim blogowiczom, by nigdy nie bali się prawdy, choćby na raz trzeba było być przezywany lizusem i jednocześnie być wyklętym przez wszystkich możnych tego świata.
A biskupowi Życińskiemu, który nazwał naszą publikację przejawem skrajnego prymitywizmu
senatorowi Niesiołowskiemu, który powiedział o mnie i redakcji Gazety Polskiej, że jesteśmy gorsi od bydła,
pewnemu posłowi z PiS-u, który w Radiu Maryja domagał się by zajęła się nami prokuratura,
pewnej pani, która na mie donosiła i mnie okradła, a dziś jest gwiazdą,
tudzież innej pani w sklepie z telefonami, która po obejrzeniu telewizji doszła do wniosku, że teraz to nawet można obrażać moją rodzinę,
biskupowi Wielgusowi, który przekonuje wszystkich, że atakujemy Kościół,
Adamowi Michnikowi, który ściga mnie po sądach,
i mnie pewnie najgorszemu z nich wszystkich chciałem powiedzieć:
niech na kilka dni przyjdzie do nas pokój


Komentarze
Pokaż komentarze (13)