Znałem część faktów ujawnionych przez Rzeczpospolitą w sprawie archidiecezji płockiej. Nasi informatorzy (Gazety Polskiej) prosili nas jednak, by sprawy nie ujawniać póki nie zajmą się nią stosowne władze Kościelne. Przekazaliśmy te informacje odpowiednio wysoko, ale nie wiemy, czy były jakieś reakcje Kościoła. Dobrze, że inni dziennikarze dotarli do świadków i uzyskali zgodę na ujawnienie informacji. Sprawa molestowania uczniów liceów duchownych i seminariów w Płocku to jedna z najbardziej krwawiących ran Kościoła. Jest jeszcze bardziej skandaliczna niż wspólpraca abp. Wielgusa z SB. Współpraca była tajna, a o molestowaniu kleryków w Płocku wiedziało wiele osób.
Skoro sprawa wyszła to czujem się zwolnieni z tajemnicy i w najbliższych numerach GP opublikujemy to, co wiemy na ten temat, oczywiście zachowując w tajemnicy naszych informatorów.


Komentarze
Pokaż komentarze (91)