Należę pewnie do ludzi, którym Ojciec Rydzyk wyrządził ostatnio największe krzywdy. A jednak dzisiaj razem z takimi jak ja proponuję pochylić się nad tym człowiekiem. Myślę, ze wieści dochodzące z Rzymu a podane za tym linkiem są prawdziwe. Otrzymałem podobne kilka godzin temu.
http://wiadomosci.onet.pl/1571024,11,item.html
Od Ojca Rydzyka zależy teraz czy pociągnie za sobą tysiące swoich wyznawców, czy też pozwoli im odzyskać drogę do Kościoła. Jeżeli rzeczywiście te wiadomości się potwierdzą, nie zamierzam triumfować. Upadek zawsze najbardziej boli tych, którzy stanęli wysoko ponad pozostałymi.


Komentarze
Pokaż komentarze (78)