Jerzy Robert Nowak twierdził, że ani ja ani Gazeta Polska nie mamy prawa nazywać się Polakami. A to dlatego, że krytykowaliśmy Radio Maryja za obronę arcybiskupa Stanisława Wielgusa. Dzisiaj Wprost ujawniło, że JRN przez kilka lat współpracował z SB. Broniąc współpracowników SB bronił samego siebie.
Zastanawiam się czy ci, którzy dali się napuścić Nowakowi na wściekłe ataki na "GP" będą mieli odwagę za to teraz przeprosić.


Komentarze
Pokaż komentarze (80)