Obecny kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego UJ, Paweł Sarnecki, był kontaktem operacyjnym służb specjalnych PRL - podał dzisiaj portal niezalezna.pl.
Pawła Sarneckiego udało się zwerbować bezpiece w 1975 r., gdy pojawiła się przed nim wizja wyjazdu na stypendium do Szwajcarii. W MSW założono wówczas teczkę kontaktu operacyjnego o pseudonimie „Szary”. Dziś prawnik potwierdza, że zobowiązał się do współpracy z bezpieką. Profesor nie uważa, by fakt podpisania przez niego zobowiązania wobec perelowskich służb odbierał mu prawo do zabierania głosu w sprawach lustracyjnych. –To całkiem inne płaszczyzny funkcjonowania państwa.
Sprawa jest o tyle istotna, że przez wiele lat Sarnecki należał do autorytetów prawnych podważających sensowność i celowość lustracji. Nie odbieram mu prawa do wypowidania się również i w tej sprawie, ale miał obowiązek uprzedzić o swoich problemach, gdy jako autorytet prawny zajmował się lustracją.


Komentarze
Pokaż komentarze (52)