Przyznanie Orderu Orla Bialego dla naczelnego najwiekszej polskiej gazety przez polskiego prezydenta wywolalo pewne kontrowersje. Jakkolwiek malo kto kwestionowal jego zaslugi za komuny to jednak postawa redaktora juz w wolnej rzeczpospolitej budzila pewne zdziwienie.
Oto ten glowny dzialacz antyrezimowy, prominentny uczestnik okraglego stolu zaczal zachowywac sie dziwnie. Gdy wiekszosc Polakow po odzyskaniu niepodleglosci spodziewalo sie, ze przemiany wolnosciowe dopiero sie zaczynaja on, z mocy swojego kombatanckiego autorytetu oglosil, ze trzeba sie zatrzymac, ze to co juz mamy wystarczy. Ludzie, zrzuciwszy kajdany zaklamanego, znienawidzonego ustroju mieli nadzieje, ze nastanie czas sprawiedliwosci i rozliczen.
Ze nastapi cos w rodzaju polskiej Norymbergii. Partia wyslugujaca sie komunie, podobnie jak hitlerowskie NSDAP zostanie zdelegalizowana a najaktywniejsi zdrajcy polskiego narodu zostana osadzeni i osadzeni w wiezieniach. Bylo to tak oczywiste i logiczne jak to ze slonce swieci i deszcz pada. Takie byly powszechne nastroje. I oto nasz ukochany Michnik, wiezien komunistycznych kazamatow, prorok prowadzacy nas do zwyciestwa, wyrocznia moralna powiedzial STOP!!!!. Okazalo sie, ze nasi oprawcy sa rowni ofiarom, ze zachowali sie honorowo, ze razem reka w reke z nimi mamy budowac nowy, wspanialy swiat, ze ci co do tej pory nas palowali kochaja nas jak bracia i teraz juz naprawde beda grzeczni. Dobrze, ale to poglad jednego, pojedynczego czlowieka. Czlowieka, ktory tyle przecierpial szykan i niesprawiedliwosci.
Po latach walki jest zmeczony, moze wielkoduszny, byc moze nalezy mu sie odpoczynek a na pewno nagroda. Dajmy mu gazete, niech zanurzy sie w pisaniu, a my robmy swoje.
Nasi i jego ciemiezyciele musza byc osadzeni a sprawiedliwosci ma stac sie zadosc.
Wymaga tego zwykla ludzka przyzwoitosc.
Dzisiaj, po 21 latach wiemy co z tego wyszlo.
Nic, zupelnie nic.
Jeden, pojedynczy czlowiek omotal caly narod.
On i jego gazeta stali sie wyrocznia i przewodnikiem moralnym.
On i jego dziennikarze spowodowali, ze Polska wyglada tak jak wyglada.
Adam Michnik stal sie naszym hodowca.
Pasiemy sie pokornie na jego moralnym pastwisku.
Poi nas woda swojej wyroczni i laskawie pozwala cieszyc z dobrodziesjtwa soczystej trawy.
Nie jestesmy jeszcze tworem doskonalym.
Czasami jeszcze pobladzimy, wleziemy w szkode.
Wtedy nasz hodowca delikatnie poprowadzi nas z powrotem na wlasciwe pastwisko a jak trzeba to i przywali kijem po lbie.
Ale to dla naszego wspolnego dobra, jestesmy w koncu jego bydelkiem.
Dlatego dziekuje Ci Adamie Michniku, ze pokazujesz nam ciagle wlasciwa droge, zwalniasz z myslenia i doisz nas umiarkowanie.
Medal nalezy Ci sie niewatpliwie.
Za zaslugi w hodowli:))))))))))
Powiecie, nie wciskaj kitu idioto. Jestes zwolennikiem spiskowej teorii dziejow. Jak jeden, pojedynczy czlowiek moglby tak omotac narod, narzucic wszystkim swoja wole?
Spadaj na drzewo, Polska jaka mamy to wspolny, zbiorowy wysilek calego narodu!!!!!!!!
Hoduj sie kornie polski narodzie, nasza latarnia Stalin!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)