Poniewaz wiem, ze "swiatowej" slawy historyk po wydaniu swojej trzeciej ksiazki o "polskim" holokauscie bedzie z pewnoscia kontynuowal swoje chlubne dzielo wypalania antysemityzmu chcialbym mu szczerze pomoc.
Jak wiadomo, utwory swoje opiera na relacjach naocznych swiadkow, ktorych opowiesci sa zawsze wiarygodne i nie podlegaja dyskusji, chocby nawet nie byli na miejscu zdarzenia.
.
Jak probuje sie dowiesc, ze swiadek gada glupoty to od razu zdziela sie pala antysemityzmu i zaprzeczacza holokaustu.
Znalazlem wiec pare opowiesci swiadkow holokaustu, potwierdzonych nawet autorytetem slawnego rezysera Spilberga (tego od "LIsty Shindlera") i zachecam pana Jana Tomasza Grossa, zeby wykorzystal je w swoim najblizaszym dziele:))))))
Ci ludzie przezyli straszne rzeczy i nic dziwnego, ze wszystko im sie miesza.
Ale sami ocencie czy ich historie mozna brac na 100% zwlaszcza jak pretenduje sie do miana powaznego badacza historii i na podstawie ktorych wysuwa sie oskarzenia wobec calego narodu.
Wiecej skromnosci panie Janie Toamaszu Gross!!!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)