Wmawia sie nam obywatelom, ze jestesmy suwerenami panstw w ktorych rzadzimy. Ze demokrcja, najwyzsza forma sprawowania wladzy jest prosta wykladnia glosu swoich obywateli.
Przed kazdym glosowaniem slyszymy wezwania: idzcie zaglosujcie, kazdy glos sie liczy. Jestesmy mamieni obietnicami i wizjami wspanialej przyszlosci.
Ale kto kreuje taki wizerunek? Politycy? Tak by sie wydawalo. Ale kto stoi za politykami? Kto ich wykreowuje, powoduje, ze sie o nich cokolwiek dowiadujemy? Ze uznajemy za zlych lub dobrych?
Tu pojawia sie rola mediow. Prasa, radio i telewizja moze w ciagu krotkiego czasu stworzyc pozytywny lub negatywny obraz czlowieka.
Na przykladzie wlasnego podworka wiemy doskonale jaka role odgrywa "Gazeta Wyborcza" czy "TVN" w obrzydzaniu pewnych postaci w polskiej polityce. Jak wspaniale potrafi manipulowac Tomasz Lis czy porucznik Monika Olejnik.
Tak samo jest poza granicami naszego kraju w tak zwanym swiecie rozwinietym, Europie zachodniej i USA.
Absolutnym szatanem, przywodca jednego z panstw "osi zla" jak to nazwal George Bush jest prezydent Iranu Mahmoud Ahmadinejad. Jego najwiekszym grzechem jest, ze nie poddaje sie politycznej poprawnosci i krytykuje Izrael. Popiera wolnosciowe aspiracje Palestynczykow i nic sobie nie robi z tego jak skonczyl dyktator Iraku Saddam Husejn. Majstruje tez cos przy programie nuklearnym, nie zwazajac na to, ze dostep do takich badan moga miec panstwa namaszczone przez USA i Europe zachodnia.
Mahmoud Ahmadinejad od czasu do czasu pojawia sie w ONZ, a ze siedziba tej organizacji znajduje sie w Nowym Yorku to sila rzeczy odwiedza USA. Wtedy dziennikarze czolowych mediow amerykanskich zabiegaja o wywiady z nim aby pokazac jakim jest szalencem i potworem. Miejscowe Lisy i Zakowskie probuja go przylapac na nieprawosciach, nieprzestrzeganiu praw czlowieka i najgorszej zbrodni ludzkosci, czegos wrecz nieslychanego i okropnego - zaprzeczaniu holokaustu.
Mozna wszystko wybaczyc politykowi, ktory chce zaistniec w zyciu publicznym. Korupcje, skandale seksualne, moze nawet ludozerstwo ale przed zbrodnia holokaustu nie ma ucieczki. Jezeli nie ukorzysz sie i nie wyznasz, ze byla to najwieksze przestepstwo swiata nie masz co szukac w glownym nurcie. Zostaniesz okrzykniety antysemita, oszolomem a w niektorych panstwach czeka ciew wiezienie.
Media cie zniszcza. Dlatego tak oczernia sie prezydenta Iranu. Przedstawiam tutaj wywiad jednego dziennikarza USA stacji NBC, ktory chce pokazac jakim potworem jest Mahmoud Ahmadinejad.
Chce go naprostowac na jedyna sluszna droge ale ginie pod argumentacja przeydenta Iranu.
Zauwazcie sami jak pod koniec wywiadu biedny dziennikarz wierci sie nerwowo i nie moze znalezc miejsca kiedy jego interlokutor przywoluje fakty niewygodne dla linii redakcyjnej postepowych mediow.
Po co to mu bylo?


Komentarze
Pokaż komentarze