Wałęsa się wkurzył i wystawi rachunek. Komu? Winnym straty! Na początku marca w programie TVN24 "Fakty po Faktach" dawny przywódca "Solidarności" ostro wypowiedział się o prawach mniejszości seksualnych. - Powinni siedzieć w ostatniej ławie sali plenarnej. A nawet dalej, za murem - stwierdził Wałęsa.
Były prezydent twierdzi, że po jego wypowiedzi na temat homoseksualistów odwołano już dwa spotkania z nim. Za jedno miał dostać 20 tys. dolarów, za drugie 50 tys. - Straciłem już 70 tys. dolarów. Obliczę moje straty i wystawię rachunek. Pokażę światu, jak mniejszość seksualna prześladuje większość - zapowiada. /tokfm/
Stracić można coś, co się posiada - można też stracić potencjalną możliwość posiadania, co - moim zdaniem - jest jeszcze większą stratą! Radziłbym zatem zaokrąglić do 100 000 $.
Nie będzie wesoło "wesołkom", kiedy Wałęsa przyjdzie po pieniądze ...




Komentarze
Pokaż komentarze (3)