Przeciwników legalizacji małżeństw homoseksualnych uspokajał w nowozelandzkim parlamencie centroprawicowy poseł Maurice Williamson. Przemówienie, które już stało się hitem w internecie, Williamson wygłosił tuż przed zaakceptowaniem przez nowozelandzki parlament ustawy wprowadzającej do porządku prawnego małżeństwa homoseksualne.
Williamson uspokajał: "Tym prawem pozwalamy, aby miłość dwójki ludzi została dostrzeżona i zaakceptowana przez prawo w instytucji małżeństwa. I tylko to. Nie wypowiadamy wojny nuklearnej innym krajom, nie rozpraszamy wirusa, który zmiecie nasze rolnictwo na zawsze. Nie widzę więc, co jest w tym złego". (...) "Niektórzy grozili mi też, że będę płonął w ogniach piekielnych przez wieczność. To błąd. Mam dyplom z fizyki. Wziąłem więc swoją wagę, wilgotność ciała itd., założyłem, że ognie piekielne mają temperaturę 5000 stopni, i... okazało się, że spłonąłbym w 2,1 sekundy. To nie do końca jest 'wieczność', prawda?" /TokFm/
Williamson to bardzo przytomny człowiek, bardzo konkretny, realista ... wiedzial, jakie założenia przyjąć, by wykazać na gruncie fizyki bezsensowność tez niektórych .... brawo!
Cóż tu można jeszcze powiedzieć? Chyba już tylko to:
Wiecie, co będzie, jak NIE WPROWADZICIE tego prawa? Słońce... wzejdzie jak zawsze! Nie pozwolicie, by relacja homoseksualna była akceptowana tak, jak miłość dwójki ludzi - kobiety i mężczyzny. I tylko to. Nie wypowiecie wojny nuklearnej innym krajom, nie rozproszycie wirusa, który zmiecie wasze rolnictwo na zawsze. Nie widzę więc, co jest w tym złego.
A, jeszcze jedno - na jakiej uczelni wydają dyplomy z fizyki ale ksztalcą ekspertów od badania i wyznaczania czasu trwania piekielnych męczarni w zależności od parametrów osobnika tam przebywającego?
Władysławie, ojcze geja ...
Czy to OKO może kłamać?
Cudowne uzdrowienie




Komentarze
Pokaż komentarze