Najpierw Pisaniecki przypomina o swoim pierwszym sukcesie - jak to udało mu się przestraszyć międzynarodowym skandalem profesora Lakowicza. Następnie recenzujezawartość "Rift Over Air Crash Roils Poland’s Artists".
Na pierwszy plan (choć dopiero w ostatnim zdaniu zawarte) wydobywa się nieodparte wrażenie, że dla Pisanieckiego bardzo ważna jest ranga amerykańskiego dziennika:
Codzienny nakład "New York Times'a" wynosi około miliona gazet i dokładnie tyle samo czytelników utwierdzi się w przekonaniu, że Krauze to polityczna marionetka, kolejny smoleński fałszerz prawdy.
A jaka jest prawda?
Prawdą jest to, że Krauze chce zrealizować film fabularny, thriller polityczny, pt. "Smoleńsk". Prawdą jest to, że artykuł NYT stara się przedstawić problem podziałów w polskim środowisku artystycznym - bez ambicji oceniania powodów katastrofy czy ocen opinii na ten temat przez jakiś zespół dziennikarzy amerykańskich.
W tekście Pisanieckiego czytamy:
"O teoriach spiskowych i propagującym je filmie ... pisze prestiżowa amerykańska gazeta - jeden z najważniejszych amerykańskich dzienników - "New York Times". Gazeta postanowiła przyjrzeć się ..."
"Wnioski, które wyciąga "New York Times" są ..."
"Dziennik pisze o ..."
Na koniec PRAWDZIWA PEREŁKA:
"Amerykańscy dziennikarze podkreślają, że ilość zaprezentowanych ostatnio teorii spiskowych dotyczących przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem przyprawia o zawroty głowy, a wszystkie te zabiegi zaczynają przypominać już jeden z odcinków Latającego Cyrku Monty Pythona."
Pytanie: ilu amerykańskich dziennikarzy jest autorami artykułu?
Odpowiedź: jeden - Dan Bilefsky.
Skąd Dan czerpał materiały i opinie? Wybierał z tego, co mu dostarczyła Joanna Berendt (Joanna Berendt contributed reporting from Warsaw).
Zagadka: z jaką GAZETĄ związana jest JB?
...
A zatem, AMERYKAŃSCY DZIENNIKARZE widzą podobieńtwo do Latającego Cyrku MP.
W artykule czytamy:
" Such is the hysteria surrounding Smolensk that Juliusz Machulski, a leading Polish comedy director, said the only film that could do justice to the crash would be a parody.
If anything, one could make a movie la Borat or Monty Python about a bumptious president of a moderately significant country in Central Europe who insists on landing in fog on a potato field, he said. "
Polski reżyser Juliusz Machulski jest dla Pisanieckiego dziennikarzem amerykańskim!
Artykuł nie ocenia, ale przekazuje informacje o tym, co dzieli Polaków. Tymczasem, z recenzji Pisanieckiego wynika coś innego.
Latający Cyrk Pisanieckiego? Ma swoje wady i zalety ...
Na przykład: w tym samym artykule NYT - stosując metodę czytania Pisanieckiego - można wyczytać, na przykład, że film National Geografic powstał przy poparciu finansowym Rosji, że możliwe, iż w samolocie doszło do wybuchów - wystarczy napisać, że myśli te są myślami dziennikarzy NYT i pozbawić odpowiednie fragmenty znaków cudzysłowu!
Pisać każdy może, jeden ...
Zaletą wypracowania Pisanieckiego jest to, że zwraca uwagę czytelnika na ważne i powszechne zjawisko: w filmach fabularnych jest wiele zmyśleń i fantazji. Dla mnie, osobiście to ważne odkrycie - od dzisiaj przestanę wierzyć, że Godzilla zdewastowała Nowy Jork.
Z niecierpliwością czekam na wprowadzenie cenzury scenariuszy - sądząc z zebranych opinii - do tego chyba tęskni środowisko filmowe.



Komentarze
Pokaż komentarze