tsuah76 tsuah76
83
BLOG

Wesoły nam dzień dziś nastał...

tsuah76 tsuah76 Polityka Obserwuj notkę 7

Wesoły nam dzień dziś nastał, bo Najjaśniejsza ma Prezydenta!
Pozwalam sobie na tę parafrazę, bo to radosny moment, szczęśliwa chwila. Po traumie spowodowanej katastrofą samolotową z dn. 10.04.2010 r., w której zginęła znaczna część elity narodowej - z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim na czele - Najjaśniejsza poddana została próbie państwowości, bez wątpienia największej po przełomie 89'. I Ojczyzna tę próbę przeżyła zwycięsko, a dzisiejszy dzień jest ukoronowaniem tej wiktorii.

Wypada nadmienić, iż spory kamyczek do tej dzisiejszej chwili chwały przyłożył sam Prezydent Bronisław Komorowski, najpierw walczac o suwerenność Najjaśniejszej, następnie współtworząc zręby państwowości przez minione 20 lat, aż w końcu przejmując w dniu tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego, zgodnie z Konstytucją Najjaśniejszej, jako marszałek Sejmu, obowiązki prezydenta. I tę funkcję, w tak trudnej, nie spotykanej dotąd i nie spodziewanej chwili sprawował wzorowo. Cóż się dziwić: Prezydent Bronisław Komorowski to wytrawny, doświadczony polityk, mąż stanu z prawdziwego zdarzenia. Nasuwający się na usta zwrot: ojciec Narodu, jest troszkę nie na miejscu, nie użyję go. Jesteśmy na tyle dojrzałym Narodem,ukształtowanym już społeczeństwem, nie zagrożonym z zewntąrz, dość bezpiecznym wewnątrz, że ojców Narodu na miarę Marszałka Józefa Piłsudskiego nam nie potrzeba. A ostatnie kilka miesięcy tę dojrzałość zdecydowanej większości Narodu przypięczętowało.

Trochę to wróżenie z fusów,ale mam przekonanie, że będzie to dobra prezydentura. Sytuacja wewnętrzna Najjaśniejszej oraz sytuacja międzynarodowa są w miarę niezłe. Niepokoją: podział społeczeństwa polskiego, a jeszcze bardziej - kryzys gospodarczy na świecie. Ale - jak to powiedział ks. Jan Twardowski - "w życiu musi byc trochę dobrze i trochę nie dobrze, bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze".
Więc - do dzieła Prezydencie Komorowski, powodzenia!

tsuah76
O mnie tsuah76

"Krew mnie tutaj jaśnista zalewa, bo przecież obraża tu nas wszystkich. Panie prezesie, bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie..." "...pozorem odwagi jest płynąć cały czas pod prąd. Płynięcie pod prąd (...) bywa z reguły demonstracją głupoty, a nie niezłomności. Gdy płynie się uporczywie wbrew okolicznościom, często człowiek myśli, że coś zmienia, w rzeczywistości zaś stoi w miejscu, a na końcu pada ze zmęczenia."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka