tsuah76 tsuah76
301
BLOG

Donald Tusk - mąż stanu. I charyzmatyczna Henryka Krzywonos.

tsuah76 tsuah76 Polityka Obserwuj notkę 23

Tylko kilka słów. Więcej zresztą nie potrzeba - wczorajsze zdarzenia z uroczystego Zjazdu NSZZ "Solidarność" w 30. rocznicę Wydarzeń Sierpniowych 1980 roku same mówią za siebie.

Premier Rządu Najjaśniejszej Pan Donald Tusk to jedyny w tym kraju mąż stanu. To prawdziwie mężny, charyzmatyczny przywódca, wyłączny gwarant bezpieczeństwa i przyszłości Najjaśniejszej. A jego wczorajsze przemówienie przejdzie do kanonu najwybitniejszych mów polskich przywódców w historii.

Nie mniejszy szacunek należy się Pani Henryce Krzywonos. Za odwagę i siłę przed 30 laty, kiedy najpierw jako pierwszy motorniczy zatrzymała tramwaj, a następnie - wspólnie z Paniami: ś.p. Anną Waletntynowicz, Aliną Pieńkowską (i jeszcze jedną kobietą) - zdołała zatrzymać i zawrócić z powrotem tysiące silnych mężczyzn - stoczniowców wychodzących do domu po zakończeniu strajku w stoczni, co zaowowcowało kilka dni później utworzeniem NSZZ "Solidarność". Później - za bohaterskie życie - po pobiciu przez SB, w konsekwencji - poronieniu i utracie możliwości posiadania własnych dzieci - za założenie rodzinnego domu dziecka i adopcję pięciorga dzieci i zwykłe - nie, nie zwykłe - godne życie prawdziwej Polki. I za wczorajsze nieplanowane, spontaniczne, prosto z serca, pełne charyzmy, przemówienie. Przemówienie, w którym Pani Henryka, nazywając rzeczy po imieniu, przywróciła naturalny porządek rzeczy.

Dziękuję, Panie Premierze. Dziękuję Pani Henryko Krzywonos. Dzięki Wam odzyskałem na nowo azymut.

Dziękuję.

Errata:
1. ś.p. Alina Pieńkowska
2. Pani Henryka Krzywonos w prowadzonym wspólnie z mężem rodzinnym domu dziecka wychowała, bądź wychowuje dotąd, w sumie 12 dzieci.

tsuah76
O mnie tsuah76

"Krew mnie tutaj jaśnista zalewa, bo przecież obraża tu nas wszystkich. Panie prezesie, bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie..." "...pozorem odwagi jest płynąć cały czas pod prąd. Płynięcie pod prąd (...) bywa z reguły demonstracją głupoty, a nie niezłomności. Gdy płynie się uporczywie wbrew okolicznościom, często człowiek myśli, że coś zmienia, w rzeczywistości zaś stoi w miejscu, a na końcu pada ze zmęczenia."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka