tsuah76 tsuah76
98
BLOG

Porąbani jesteśmy.

tsuah76 tsuah76 Polityka Obserwuj notkę 17

"To niegodziwość i nikczemność..." powiedział odnosząc się do niektórych fragmentów ostatniego publicznego przemówienia Prezesa PiS Pana Jarosława Kaczyńskiego (podczas zjazdu NSZZ "Solidarność" z okazji 30. rocznicy Porozumień Sierpniowych) w dzisiejszym porannym wywiadzie radiowym Wielki Polak Tadeusz Mazowiecki.

Kontynuując: "Kaczyński po tym wszystkim podszedł do mnie; podszedł do mnie i powiedział: Tadeusz, to nie o Tobie myślałem. Zapytałem: a o kim? O tym co zmarł. Wie pani - znaczy, o Bronisławie Geremku, tak? - Tak. Powiedziałem mu głośno, tak żeby wszyscy, którzy stali koło nas, słyszeli: Powiedziałeś nieprawdę. (...) ja uważam to za niegodziwość i nikczemność ten fragment wystąpienia. Za niegodziwość i nikczemność po prostu..."

I jeszcze: "Ja pamiętam dokładnie, jak 5 lat wcześniej były obchody też 25-lecia "Solidarności", jak Lech Kaczyński tutaj w Warszawie publicznie dziękował Bronisławowi Geremkowi i mnie; te dwa nazwiska wymawiał w kontekście Porozumień Sierpniowych..." (całość wywiadu tu).

To tak tytułem zakończenia moich dwóch ostatnich postów (Nie będę już pytał, czy nie jest tanim asekuranctwem, delikatnie rzecz ujmując, to usprawiedliwianie się Pana Prezesa przed Panem Tadeuszem Mazowieckim. Nie będę też prosił o ocenę słów/zachowania Pana Prezesa wobec "zmarłego"...)

Nie będę... bo nie o tym chciałem pisać. Chciałem napisać, ża mam, nie pierwszy raz zresztą, kaca moralnego. Za to, że dałem się wciągnąć w tę niepotrzebną, maluczką dysputę, w tę "nieprzystojną licytację" zasług poszczególnych Wielkich Polaków - całego, bez wyjątku, ich grona, które - będąc wówczas w stoczni, czy też nie będąc - walczyło, nieraz z narażeniem zdrowia, życia, swojej rodziny, o wolną, suwerenną Polskę!

Co mi do tego? Mi, który w 1980 roku miał 4 lata. Więcej, zapytam: co nam do tego? Nam, którzyśmy nie uzyskali pełnoletności do 1989 r. (lub chwilę przed), a których tu w Salonie24, rezonujących pełnym gardłem jest dziewięćdziesiąt kilka procent... Miast czcić, hołubić Wielkich Polaków, bez wyjątku, szczycić się nimi w świecie, bo, póki co, jest jeszcze kim. Miast cieszyć się z uzyskanej wolności, pławić się wszechobecną, wówczas wywalczoną niemałym nakładem, swobodą...

Ciekaw jestem, czy podobnie młodzi Amerykanie kwestionują Independance Day? Albo, czy młodzi Francuzi kontestują zdobycie Bastylii? Że odległe historycznie? Dobrze: a czy Niemcy też aż tak waśnią się świętując kolejne rocznice zjednoczenia?

Jestem porąbany. Jesteśmy porąbani.

tsuah76
O mnie tsuah76

"Krew mnie tutaj jaśnista zalewa, bo przecież obraża tu nas wszystkich. Panie prezesie, bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie..." "...pozorem odwagi jest płynąć cały czas pod prąd. Płynięcie pod prąd (...) bywa z reguły demonstracją głupoty, a nie niezłomności. Gdy płynie się uporczywie wbrew okolicznościom, często człowiek myśli, że coś zmienia, w rzeczywistości zaś stoi w miejscu, a na końcu pada ze zmęczenia."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka