tsuah76 tsuah76
142
BLOG

Subiektywnik. TVN. Skolimowski. Karnowski. Odc. 1

tsuah76 tsuah76 Polityka Obserwuj notkę 2

Z racji chronicznego deficytu czasu, znakomicie utrudniającego oddawanie się pasji w pożądanym wymiarze albo inaczej: wobec nadmiaru powinności prozaicznych, ale też sercu bliskich - niniejszym rozpoczynam edycję "Subiektywnika". "Subiektywnik" to, ni mniej, ni więcej jak tylko mój, autorski - czyli w pełni subiektwny - przegląd wydarzeń. Publikował go będę w blogu zawsze wtedy, gdy okoliczności powyższe szczególnie dadzą znać o sobie. Co dziś, w odcinku pierwszym?

Uczestnicy pożałowania godnej manifestacji politycznej, biorący dopiero co udział w Mszy Świętej w jednym z kościołów na warszawskiej Starówce w piątkowy wieczór (10.09.2010 r. w rocznicę 5. miesięcy od katastrofy smoleńskiej), wśród różnych - bynajmniej nie religijnych - transparentów nieśli i następujący: "PO+TVN = manipulacja, kłamstwo" (o ile dobrze przeczytałem). Cóż ów napis oznacza? Otóż - unaocznił on szerszej, dotychczas raczej niezorientowanej gawiedzi - nienawiść żarliwych apologetów PiS do TVN (o nienawiści do PO to już chyba wszyscy wiedzieli?). Ale to mniej istotne - napis ten ukazał wyższość TVN nad nimi. Cóż by zrobili, biedacy, gdyby tak TVN24 nie transmitował do domów kilku milionów Polaków ich uniesień o wyłącznie politycznym zabarwieniu? A cóż uczyniliby, nieboracy "broniący" Krzyża na Krakowskim Przedmieściu? Gdzież zagrałby swą życiową rolę tani aktorzyna pan Mariusz Bulski? Czy też nieboga pani Joanna? Lub inni równie gramotni, też spod wspomnianego Krzyża? A cóż bidule - posłowie i posłanki PiS, którzy latają niczym kot z pęcherzem do TVN24 na swoisty rodzaj spowiedzi publicznej (jak choćby w minioną środę, przy okazji zawieszenia posłanki Jakubiak)? Nawiasem: te, okresowo wprowadzane zakazy wywiadów w przedmiotowej stacji telewizyjnej to już prawdziwy majstersztyk groteski...
I taka refleksja: jak też ten TVN odwdzięczy się za taką reklamę? Lub też - podziw dla PR-owców ITI za tak genialną kampanię promocyjną swoje telewizji.

Polski reżyser Jerzy Skolimowski laureatem specjalnej nagrody jury za film "Essential Killing" na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Pierwsze od czasów Krzysztofa Kieślowskiego tak wysokie wyróżnienie na arenie międzynarodowej dla polskiego reżysera wprawiło w spazm rozkoszy śmietankę polityczno-kulturalną Najjaśniejszej. Ale, aby uwadze nie umknął pewien niuans, już śpieszę...  Filmu nie oglądałem, więc pewnie nie powinienem pisać... poznawszy jednak skrótowy opis fabuły niemal natychmiast nasunęła mi się myśl, że przy przyznawaniu nagrody artyzm i kunszt reżyserski miały znaczenie, jakby, drugorzędne. Temat... znakomicie mieszczący się w zakresie political correctness. Nie pierwszy raz to w dziajach ludzkości, a i nie ostatni. No cóż, może i ten film jest dobry - obejrzeć wypada, choćby po to, aby utwierdzić się w przekonaniu.

I krótko na koniec: pan Jacek Karnowski kandydatem PO na prezydenta Sopotu? To już szczyt wszystkiego. Tzn. nie wszystkiego. To jedynie wymiar szelmostwa, a nawet buty PO wynikających jasno i wprost ze słabości wręcz już kalectwa najwięszej partii opozycyjnej - PiS. Aż skręca ciekawość, dokąd ten okręt z napisem "Polska" tym razem dopłynie...

tsuah76
O mnie tsuah76

"Krew mnie tutaj jaśnista zalewa, bo przecież obraża tu nas wszystkich. Panie prezesie, bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie..." "...pozorem odwagi jest płynąć cały czas pod prąd. Płynięcie pod prąd (...) bywa z reguły demonstracją głupoty, a nie niezłomności. Gdy płynie się uporczywie wbrew okolicznościom, często człowiek myśli, że coś zmienia, w rzeczywistości zaś stoi w miejscu, a na końcu pada ze zmęczenia."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka