4 obserwujących
35 notek
17k odsłon
2347 odsłon

Jakim językiem pisze poeta? Chum, który oskarża kard. Gulbinowicza o molestowanie

Wykop Skomentuj52

Gdyby Karol Chum czuł się molestowany przez biskupa Gulbinowicza nie czekałby momentu, by zrobić to po filmie „Tylko nie mów nikomu”.   To nie ten człowiek... to człowiek, który mówi wszystkim co chce powiedzieć.


Wczoraj kiedy przeczytałam artykuł onetu zatytułowany hucznie „wrocławski poeta oskarża kardynała Gulbinowicza” nabrałam podejrzeń, że oskarżenia Karola Chuma wobec kardynała Gulbinowicza mogą być fałszywe. Dlaczego? Chuma znam wirtualnie od wielu lat z mojego portalu Twoje Wiadomości. To, że doniesienie to pojawiło się tak szybko po filmie „Tylko nie mów nikomu”  braci Sekielskich w przypadku Chuma daje do myślenia. Chuma, któremu nie brakuje odwagi, by jeśli zechce kogokolwiek zgnoić ośmieszyć czy mu się przypodchlebić - zrobi to natychmiast w sposób bezpardonowy i iście aktorski.  Chuma, który wszystkimi środkami promuje siebie na FB jako poetę i osobę homoseksualną powtarzając za nim jako „starego geja”, gdzie ja niewiele go czytając mogłam sobie wyrobić taki jego obraz tworzony tylko przez niego.  To nie są  okoliczności dla tej sprawy bez znaczenia.  Przemysław Kowalczyk gra Karola Chuma, a może to Karol Chum gra Przemysława Kowalczyka. Te role chyba mu się zatarły.  Od lat statystuje w filmach być może gra jakieś epizody więc dlaczego nie miałby tego robić na FB skoro to lubi  i ma swoich fanów. Inną kwestią jest jak robi i po co robi?   Co do tego można mieć zastrzeżenia. Na bazie tych faktów i przemyśleń nie da się uciec od pytania czy oby chęć taniej reklamy i zagranie swojej życiowej roli nie legły u podstaw jego oskarżenia.

Być może po filmie Sekielskich nadarzyła się dobra okazja, by zagrać swoją rolę w mediach?   Chuma poetę, jak czytam  tytuły w mediach, a może  rolę "geja" którą on sam gra na FB z taką pasją?.  Dobre media, a tanio się sprzedają używając tego słowa niedosłownie. To, że ktoś wydał tomik wierszy nie przesądza o tym, że  jest poetą. W przypadku Chuma, którego język jest daleki od literackiego należałoby oszczędzić wstydu poetom.  No, ale tytuł ma brzmieć mocno i wiarygodnie... poeta to przecież brzmi pięknie i przekonywująco. 

Mając w sobie te podejrzenia i wątpliwości jakie wyniosłam z lektury artykułu „wrocławski poeta oskarża kardynała Gulbinowicza” weszłam na jego stronę na FB. Jak się szybko zorientowałam na osi czasu   opublikował wszystkie artykuły z prasy dotyczące tej sprawy. Pod jednym z nich zamieściłam komentarz o treści: ”Wybacz Karolu, ale dla mnie jest to artykuł mało wiarygodny” .  Chciałam poznać jego odpowiedź. Jestem prawnikiem i wiem, że to co i jak mówimy może być analizowane pod kątem prawdziwości przywoływanych zdarzeń co dla tej sprawy jest nie bez znaczenia. Jednocześnie artykuł pod którym zamieściłam ten komentarz udostępniłam na swojej osi czasu i zamieściłam pod nim komentarz tej samej treści. Mój komentarz na jego stronie szybko usunął zaś pod komentarzem na mojej osi czasu zamieścił  odpowiedź jak niżej:

image


Z takim  językiem poety Chuma  jak  w jego odpowiedzi, językiem wulgarnym zetknęłam się na FB wielokrotnie. Karol Chum, którego media wypromowały na „wrocławskiego poetę”  grając Karola Chuma nie może go grać non stop więc jego język giętki musi być naturalny najpewniej taki jak jest Przemysław Kowalczyk.
Natomiast w stosunku do mnie jest to pierwszy tego rodzaju komentarz. Także na Twoich Wiadomościach jeśli mu zwracałam nawet uwagę, nigdy na taką odpowiedź sobie nie pozwolił. i wiem dlaczego. Dobrze o tym wiedział, że tam nie uchowałby się nawet pięciu minut z takim słownictwem jakiego używa na FB. Czy też grał? W jakim celu pozostaje już tylko w moich domysłach. Jego prawdziwego nazwiska (zarejestrował się na portalu pod pseudonimem łamiąc regulamin) i historii rodzinnej nie znałam .  O tym przeczytałam już po zamieszczonym przez niego komentarzu ( odpowiedzi) jak wyżej na zrzucie. Wiedziałam, że mieszka w Anglii. Przypominam sobie jego dramatyczny apel o wsparcie finansowe, bo jest bez pieniędzy.

Co myślę na temat jego języka? W jego odpowiedzi widać dużą nerwowość - w wielu słowach brakuje liter.  Psycholodzy pewnie, by więcej na ten temat powiedzieli. Natomiast jego język świadczy o tym, że ten człowiek nie cofa się przed niczym jeśli zauważa, że może sobie na to pozwolić.  Czy Karol Chum mówi prawdę? Nie wiem. Ale myślę, że to nie jest osoba, której można bezwzględnie zaufać.  Bowiem, gdyby Karol Chum czuł się molestowany przez biskupa Gulbinowicza nie czekałby momentu, by zrobić to po filmie „Tylko nie mów nikomu”.   To nie ten człowiek... to człowiek, który mówi wszystkim co chce powiedzieć.


Sława Kornacka


Wykop Skomentuj52
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo