Antyaferzysta Antyaferzysta
2067
BLOG

Współpracował z mordercą ks. Jerzego. Będzie posłem?!

Antyaferzysta Antyaferzysta Polityka Obserwuj notkę 2

Jak podaje "Gazeta Wyborcza" były ksiądz, który po rozstaniu z sutanną założył skrajnie antyklerykalny tygodnik "Fakty i Mity" ma kandydować do Sejmu! Z listy Ruchu Janusza Palikota. B. polityk PO osobiście zgłosił jego kandydaturę na posła oraz patrona koalicji swej partii z innym antykleryklanym ugrupowaniem - RACJĄ.

Postać, którą w Sejmie widzi dziś b. wiceszef klubu PO to człowiek znany m.in. ze współpracy z SB-kiem skazanym za porwanie i zamordowanie ks. Jerzego Popiełuszki. Kierowany przez niego tygodnik wielokrotnie bronił tego SB-ka pisząc m.in.

"Śmierć księdza Popiełuszki od 17 lat jest dla jego sutannowych braci wiecznie aktualnym tematem do kazań i niewysychającym źródłem ogromnej gotówki. Ile można zarobić na pięciu, dziesięciu, stu Popiełuszkach?! (...) Wyposzczony przez 15 lat Piotrowski narobi ich Kościołowi na pęczki".

Pismo kierowane przez nowego sojusznika Janusza Palikota szydziło też m.in. z Jana Pawła II. Sam kandydat na posła zaś to były ksiądz, który zrzucił sutannę, gdy urodziło mu się dziecko, a potem łamiąc tajemnicę spowiedzi napisał w swojej książce o grzechach, z jakich spowiadali mu się wierni.

Co o człowieku tym sądzi b. wiceszef klubu PO, b. szef lubelskiej PO, wydawca książki Donalda Tuska i co najważniejsze przyjaciel i promotor prezydenta Bronisława Komorowskiego czyli Janusz Palikot? Mówi on o nim:

"To człowiek ideowy, merytoryczny, potrzebujemy w polskiej polityce takich ludzi, którym nie można złamać kręgosłupa"

o samej współpracy swego sojusznika z mordercą ks. Jerzego, b. wiceszef klubu PO mówi zaś:

"Ten incydent nie rzuca na niego takiego cienia, by nie mógł kandydować".

Oto mamy poglądy do niedawna czołowego lidera rządzącej PO - wiceszefa klubu tej partii i szefa jej struktur w Lublinie! Człowieka, którego do wydania swej książki wybrał Premier Tusk! Przyjaciela Prezydenta Bronisława Komorowskiego!

Przez długi czas partyjnego kolegi np.  Jarosława Gowina, Radosława Sikorskiego czy Ireneusza Rasia! Ludzie ci, odwołujący się ponoć do prawicowych poglądów powinni spalić się ze wstydu, że byli w jednej partii  z tym panem!

Byli oni członkami klubu poselskiego, którego Palikot był wiceprzewodniczącym! Słysząc jego kolejne szokujące wypowiedzi i widząc jego zachowania, nie odeszli z tego klubu! Nie zgłaszali wniosków o jego wykluczenie! Tym samym moim zdaniem stracili moralne prawo do odowoływania się do jakichkolwiek konserwatywnych wartości!

Wszystkie cytaty i źródła inf. za "Gazetą Wyborczą"

Moim celem jest przypominanie, nagłaśnianie i napiętnowanie afer mających miejsce w życiu politycznym. Chcę uczciwej i pozbawionej aferzystów klasy politycznej.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka