Kolejna dość sensacyjna wiadomość, która wydaje się potwierdzać wersję Tomasza Sakiewicza ws. śmierci Andrzeja Leppera oraz kłaść ogromny cień na to co mówi część współpracowników Leppera!
Jak twierdzi jeden z liderów Samoobrony, szef tej partii na Lubelszczyźnie - Bogusław Warchulski, jeżeli Samoobrona nie wystawiłaby samodzielnie list wyborczych w jesiennych wyborach parlamentarnych, Andrzej Lepper chciał poprzeć w nich Prawo i Sprawiedliwość!
Bogusław Warchulski mówi dokładnie tak w wywiadzie dla "Kuriera Lubelskiego:
"Gdyby Samoobrona nie mogła startować w wyborach pod własnym szyldem, Andrzej Lepper zamierzał ogłosić poparcie dla PiS. Niektórym partiom i politykom byłoby to bardzo nie na rękę, bo oznaczałoby więcej głosów dla PiS"
Warchulski twierdzi również, że Lepper nie miał problemów finansowych, a jego długi wynosiły zaledwie ok. 4 tys. zł Mówi też, że ze zdrowiem syna szefa Samoobrony było ostatnio znacznie lepiej, więc i ten powód do ewentualnego samobójstwa odpada!
Te słowa stawiają w całkowicie innym świetle kulisy śmierci byłego wicepremiera! Całkowicie przeczą temu, co mówią antypisowscy ludzie z jego otoczenia z Piotrem Tymochowiczem, Januszem Maksymiukiem i Wandą Łyżwińską na czele! Czyżby w Samoobronie dochodziło właśnie do rozłamu na tle tego, co sądzą o śmierci Andrzeja Leppera jej działacze?!
Wydaje się więc, że sprawa, która miała być banalnie prosta, w której media głównego nurtu i lewicowi współpracownicy Leppera wydali wyrok na poczekaniu: "Samobójstwo, a powiesił się, bo Kaczyński go zaszczuł" jest tak wielowątkowa i tak tajemnicza, że prawda zamiast bliżej może być coraz dalej...
Więcej na:



Komentarze
Pokaż komentarze