W sprawie śmierci Andrzeja Leppera od samego początku pojawiło się mnóstwo "faktów" i opinii wzajemnie sprzecznych, których z upływem czasu nie ubywa, a wręcz przybywa. Warto więc dokonać pewnej selekcji i wypunktować sprawy, które pozostają niejasne, a mogą być ważne dla wyjaśnienia całej sprawy.
1. Czy Andrzej Lepper nadużywał alkoholu?
Jeden z cytowanych przez "Gazetę Wyborczą" współpracowników szefa Samoobrony, który miał być "asystentem, ochroniarzem i drugim kierowcą Leppera" twierdzi, że Lepper miał w ostatnim czasie nadużywać alkoholu. Wg niego wszyscy przebywający w biurze partii przez 8 godzin nie szukali b. wicepremiera, bo myśleli, że śpi pijany. "Przy szefie została tylko najwierniejsza przyjaciółka - wódka" - podaje gazeta. Zupełnie co innego mówi zaś w wywiadzie dla wp.pl kierowca Leppera. Możemy w nim przeczytać, że:
"szef prawie rok nie miał w ustach alkoholu. Tyle miał pracy, po prostu nie mógł sobie na to pozwolić"
Trudno o bardziej wyraźną sprzeczność. W dniu tragedii wspominający Leppera w TVN 24 Janusz Maksymiuk twierdził, że "nie może powiedzieć, że Lepper wylewał za kołnierz, ale alkoholu nie nadużywał". Mamy więc trzy wersje: Lepper - alkoholik, Lepper - abstynent i Lepper - pijący, ale z umiarem! Komu wierzyć?!
Co ciekawe "Gazeta Wyborcza" twierdzi, że rodzina Leppera oskarżała o jego rozpijanie najbliższych współpracowników szefa Samoobrony.
2. Jakie były relacje Leppera z Januszem Maksymiukiem?
Wg tego, co mówił Maksymiuk w TVN24, obaj panowie współpracowali do ostatnich godzin życia szefa Samoobrony. Maksymiuk twierdzi m.in., że Lepper wraz z nim pracował nad listami wyborczymi. Tymczasem informator "Gazety Wyborczej" mówi, że w ostatnich miesiącach przed śmiecią Maksymiuk:
"popadł w niełaskę u szefa. Jakby go nie zauważał. Jeśli rozmawiali, to rzadko i tylko służbowo. Pytaliśmy się czasem Leppera - skoro tak, po co go jeszcze trzyma. Nie odpowiadał. Może tolerował człowieka z przyzwyczajenia?"
Kierowca Leppera w udzielonym wp.pl wywiadzie mówi zaś, że żadnej zmiany w relacjach Leppera z Maksymiukiem nie zauważył.
3. Czy rodzina Leppera była w konflikcie z politykami Samoobrony?
Z informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że bliscy Andrzeja Leppera byli w konflikcie z jego partyjnymi współpracownikami. Chodzić miało m.in. o rozpijanie szefa Samoobrony. Gdy syn Andrzeja Leppera - Tomasz denerwował się, bo przez 8 godzin nie mógł skontaktować się z ojcem, miał dzwonić z wyzwiskami do jego współpracowników i m.in. grozić im śmiercią. Miał nazwać najbliższych ludzi swego ojca:
"pijakami i gwałcicielami"
O co chodzić mogło z tym drugim "epitetem". Nie wiadomo. Raczej nie nazywa się "gwałcicielem" kogoś, kto jedynie rozpija swojego szefa.
Wymieniany w relacji "Wyborczej" jako jeden z adresatów takich telefonów kierowca Leppera w wywiadzie dla wp.pl mówi:
"Znam rodzinę Lepperów bardzo dobrze i nie wierzę w to, co piszą. Tomasz jest osobą bardzo zrównoważoną, tak jak ojciec nigdy nie był mściwy"
Słowa kierowcy rozmijają się więc z publikacjami prasy twierdzącej, że jeden z polityków Samoobrony złożył na Tomasza Leppera doniesienie, w wyniku którego synowi b. wicepremiera zabrano broń. Świadkiem wizyty policji w domy Lepperów w tej sprawie miał być b. szef klubu Samoobrny Krzysztof Sikora.
3. Jakie były polityczne plany Andrzeja Leppera?
Kolejna sprzeczność dotyczy politycznych planów Samoobrony. Janusz Maksymiuk twierdzi, że Lepper chciał iść na wybory z Polską Partią Pracy. Inni mówią, że Samoobrona miała startować samodzielnie. Szef partii na Lubelszczyźnie Bogusław Warchulski mówi, że Lepper chciał w wyborach poprzeć PiS.
4. Ile długów miał Andrzej Lepper?
Wg prokuratury przyczyną ewentulanego samobójstwa Leppera miały być problemy finansowe. Jedanak Warchulski twierdzi, że szef Samoobrony miał tylko 4 tys. zł długów. Opisywane przez "Wyborczą" zobowiązania, które miały doprowadzić do załamania Leppera to zaś długi nie jego, ale Samoobrony.
Nigdzie nie ma za to informacji o tym ile i komu Lepper miał być faktycznie winien.
5. Jak Lepperowi szedł biznes?
Wg relacji w "Wyborczej" biznes, który rozkręcał na Białorusi Lepper się nie udał. B. wicepremier był potrzebny Łukaszence do uwiarygodnienie się podczas wyborów, a potem prezydent Białorusi miał o Lepperze zapomnieć. Tymczasem część jego współpracowników twierdzi, że szef Samoobrony mógł we wrześniu zarobić na tym biznesie wiele milionów złotych.
Bez odpowiedzi na te i inne pytania - również te techniczne np. o telewizor, mający działać bez prądu, rusztowanie pod oknami czy otwarte okna, które zawsze były zamknięte nie da się raczej poznać prawdy o śmierci Andrzeja Leppera. Miejmy nadzieję, że odopowiednie organa na nie odpowiedzą.
Źródła:
http://wyborcza.pl/1,75478,10120320,Ostatnie_48_godzin_Andrzeja_Leppera.html?as=1&startsz=x
"Fakty po Faktach", TVN 24, 5 sierpnia 2011
Ciekawe są też dzisiejsze publikacje "Gazety Polskiej" na temat Leppera, Maksymiuka, Krauzego, Kaczmarka i tajemniczego doktora z Rybna. Przedruki na wp.pl:



Komentarze
Pokaż komentarze (56)