Miałem rację! "Głowa prof. Bendera" nie wystarczyła TVN i "Gazecie Wyborczej"! Po tym, jak anonimowy polityk PiS (zapewne z kręgu Joanny Kluzik-Rostkowskiej) wypaplał dziennikarzom "Gazety Wyborczej", że na trzymanych w ścisłym sekrecie listach PiS do Senatu może nie być prof. Ryszarda Bendera!
Co prawda prezes PiS powiedział oficjalnie że profesora nie będzie "na liście w tym okręgu w którym miał startować", a inni politycy domniemują, że może on być przesunięty do innego okręgu lub na listę poselską, to jednak "Gazeta Wyborcza" i TVN już odtrąbiły sukces w postaci odstrzelenia niepokornego kandydata.
Prof. Bender to obiekt najbardziej zajadłych przejawów nienawiści ze strony mediów głównego nurtu. Jednak nie jest jedynym! Grupa polityków PiS poddawanych stałej, permanentnej agresji ze strony liberalnej lewicy i jej tub propagandowych jest większa! I już TVN domaga się wykreślenia z list wyborczych również innych polityków PiS z nurtu katolicko-narodowego!
W tej grupie są m.in. pisarz katolicki Czesław Ryszka i pełnomocnik prawny części rodzin smoleńskich mec. Zbigniew Cichoń! Prognozuję, że kolejnymi "oszołomami", których poświęcenia dla "złagodzenia" wizerunku PiS żądać będą ludzie Michnika i Waltera mogą być Antoni Macierewicz, Mariusz Kamiński i Zbigniew Ziobro, a zaraz po nich pojawią się kolejne tezy - np., że "estetykę" PiS poprawi wykreślenie z list.... Jarosława Kaczyńskiego!
PiS przekształcony będzie wówczas w "konstruktywną opozycję" w wersji przetestowanej na przykładzie "ugłaskanego" przez władzę PJN na czele z nową Joanną Kluzik-Rostkowską, Pawłem Poncyjluszem, Markiem Migalskim lub Pawłem Kowalem. Do ról tych już aspiruje tłumek miałkich i bezideowych ludzi otaczających ostatnio prezesa. Mają oni wręcz modelowe "warunki", do pełnienia funkcji "opozycji" na wzór ZSL albo SD.
Czy na pewno wyborcy PiS chcą takiej zmiany, która idzie w parze z reaktywacją systemu partyjnego PRL?! Czy lepiej zdusić te plany w zarodku i twardo bronić swych polityków przed atakami mediów Michnika i Waltera?! Można się z prof. Benderem nie zgadzać, ale jego powrót na listy wyborcze będzie wyraźnym odparciem ataku tych którzy chcąc zmieniać PiS, budują nowy PRL!
A jest to tym groźniejsze, że PO również idzie w kierunku PRL-u Bis i przekształca się w "przewodnią siłę Narodu" na wzór PZPR. Świadczy o tym, choćby łączenie w PO ludzi ze wszystkich możliwych stron scen politycznych, jak i przypływ do obozu Tuska sprawdzonych w takich warunkach sekretarzy PZPR, a nawet PRL-owskich propagandystów czy byłych funkcjonariuszy ZOMO!
Więcej o tym:
http://uczciwa.polityka.salon24.pl/335352,listy-po-beton-pzpr-zomo-antysemityzm-i-trockizm



Komentarze
Pokaż komentarze (11)