Ombudsfru przed wakacjami poszła na chorobowe;
osoba, która miała ja zastępować, zaprzestała działalności
- nie szukając pretekstów formalnych, które w wypadku ombudsfru były, gdyż przed chorobą byłą już w ciąży i wszystko wskazywało na to, że i tak skończy się to tak samo.
Tzn., eksperyment ten kończy się zdecydowanie niepoważnie.
Do dzisiaj zresztą nie dorobiła się nawet własnej sekretarki, a jej skuteczność działania w zasadzie spadła do zera. Stała sie pustym symbolem (rzekomej0 praworządności na Uczelni Winnetou, gdie nikt z ludźmi liczyc się nie zwykł i nie zwyknie.
Requiestat in pace


Komentarze
Pokaż komentarze