Do polityki promocyjnej rektora Uczelni Winnetou należy bywanie.
I otóz, rektor wykazał te kurtuazję, że pojawila się na uroczystości założenia konkurencyjnej wszak uczelni - Akademii Wilamowickiej.
Zrobił to niespodziewanie, gdzyż miał go zastępować jeden z prorektorów, których na Uczelni WInnetou dostatek.
Tyle, ze dzięki temu wszyscy załozyciele i publicznośc czekali całe 17 minut na łaskawe przybycie rektorskie...
Ale to przeciez Uczelnia Winnetou!


Komentarze
Pokaż komentarze