O Prezesie można przeczytać wszystko. Nawet nie ma sensu cytować, każdy ma wyrobioną opinię. Z prawej, lewej strony i ze środka.
Ale jedno musicie przyznać! Kiedy patrzę na te wszystkie listy otwarte, marsze, demonstracje, oświadczenia, trzy kanapy na dziesięć osób - ma niebywały talent!
Utrzymać prawicowych indywidualistów w prawie jednej partii - mimo przegranych wyborów, zmasowanego ataku na partię jako taką i każdego z nich z osobna, a czasami nawet przygarnąć z powrotem Poszukujących Nowych Lądów - to duża rzecz!
Zwłaszcza jak się patrzy na Platformę i Tuska.Do niedawna nie musiał się liczyć z nikim - sami posłowie PO byli zniesmaczeni, że klub jest tylko maszynką do głosowania. Do niedawna.
Teraz musi przed każdym głosowaniem albo ich dyscyplinować albo używać fortelu. Tak jak z in vitro.
Ale przecież nie tylko o "sprawy sumienia" chodzi. Bo o jakie problemy etyczne chodzi w sprawie sądów rejonowych? A pan Grupiński już uprzedza - rzadko odrzucamy obywatelskie projekty ustaw...No, w końcu jakieś alibi trzeba stworzyć - bo następne przegrane przez PO głosowanie to za gorzka pigułka.
A w Warszawie mała, ale przyjemna zamiana miejsc. Dotychczasowy radny warszawskiego klubu PO Rafał Dorosiński przechodzi do klubu radnych PiS.
"Przewodnicząca Rady Warszawy określiła decyzję Dorosińskiego jako "kontrowersyjną". Zaznaczyła, że radny startował w wyborach samorządowych z listy PO. Bardzo często jest tak, że wyborcy nie głosują na konkretną osobę, ale na listę - powiedziała."
No niemożliwe! Jak do was przechodzą to jest ok? A kiedy ktoś przechodzi z powodu niezgody na politykę prowadzoną przez PO - przypominam partię rządząca - to pewnie jest karierowiczem, prawda?
:))
PS Niestety trochę późno to dodaję, ale ludzie jeszcze czytają - może zajrzą? Tu oświadczenie Radnego - ciekawe!
warszawskipis.pl/entry/oswiadczenie-wystapienie-z-platformy-obywatelskiej/



Komentarze
Pokaż komentarze (65)