ujadacze ujadacze
495
BLOG

Amorficzny Tusk

ujadacze ujadacze Polityka Obserwuj notkę 3

W świecie opisanym przez Jacka Dukaja w książce “Inne pieśni” o wszystkim decyduje Forma. W odróżnieniu od naszego świata, na formę można wpływać i kształtować ją w sposób bezpośredni. Przykładem może być królestwo pod władzą kratistosa (władcy) Grzegorza Ponurego, którego wpływ na samopoczucie poddanych był odczuwalny przez wiele dziesiątków lat, nawet po jego śmierci.

Przypomniałem sobie dukajowy świat, obserwując kolejne zmagania premiera Donalda Tuska z przeciwnościami losu. W jaki sposób ukształtował swoją Formę pan premier? I jaki jest jego wpływ na własne otoczenie, rzeczywistość (”anthos” w “Innych pieśniach”)? Spróbuję opisać jak, z czego oraz w co zmienił się dzisiejszy kolos polityki.

W młodości Tusk czyścił kominy oraz palił trawę. Do czasu gdy zainteresował się polityką i postanowił zostać liberałem gospodarczym. Jest to pewien sukces, zważając na to, że zazwyczaj palacze tego narkotyku wybierają lewą stronę drogi w swoich politycznych podróżach. Na początku lat 80. działał bardzo aktywnie. Tworzył gdańską “Solidarność”, zakładał NZS, szybko jednak stracił przez to pracę w państwowej firmie i przez 7 lat, aż do początku lat 90. czyścił dalej kominy. Jako “rasowy liberał” nie zaszczycił gospodarki PRL jakąkolwiek działalnością gospodarczą.

Potem założył Kongres Liberalno-Demokratyczny, który, zanim przemienił się w Unię Wolności, zasłynął odwołaniem rządu Jana Olszewskiego. Miał szczęście, jak wielu mu podobnych, że trafił na czasy, w których, jak pokazuje casus Lecha Wałęsy, każdy mógł zostać politykiem. Prawdziwą karierę zaczyna robić, gdy Gromosław Czempiński zakłada Platformę Obywatelską (jak sam twierdzi). Do spóły z Maciejem Płażyńskim oraz Andrzejem Olechowskim tworzą formację, której celem jest być miejscem spotkań i rozmów o Polsce. W rzeczywistości PO staje się miejscem kaźni, gdzie z pomocą pachołka Schetyny dochodzi do przejęcia władzy przez jednego człowieka. Donalda Tuska.

I dokładnie w tym miejscu skończyłaby się zapewne wielka kariera rzeczonego bohatera, który, poza faktyczną walką o władzę, niczego się w życiu nie nauczył (podobno potrafi strzelać bramki, ale tylko jak ktoś mu poda). Wielką karierę PO zapewniły osoby, które zostały przez Tuska wykończone lub ośmieszone (Rokita, Płażyński, Gilowska). Na grzbietach ludzi, którym o coś w polityce chodziło, próbował wejść na olimp władzy. Z tego miejsca, gdy wystarczyło sięgnąć, został delikatnie mówiąc wymanewrowany przez konkurentów politycznych z PiS. Nie został prezydentem, PO przegrała wybory. Oczywiście fakt bycia przegrańcem w Polsce nie powoduje odsunięcia od władzy w partii.

Jako opozycja do PiS, Tusk, jako że sam nie posiadał żadnej treści, nie nadał jej też PO. Początkowo opozycja próbowała być ciągle budowniczym IV RP, potem szybko, wobec rosnącej niechęci do PiS, zrobiono zwrot ku pozycjom największej krytyki “przemiany moralnej w Polsce”. Ta zmiana, pokazująca amorfizm Słońca Peru, była dopiero wstępem do dalszych wolt.

Wkrótce miną 4 lata od przejęcia władzy przez PO. Przez ten czas liberał Tusk, jak rapuje Peja “pokazał swoje prawdziwe oblicze, tracąc twarz”. Brak reform, zwiększanie zatrudnienia urzędników (w tym próba ograniczenia etatów w administracji o 10%, która de facto je zwiększyła o 30%), plugawienie konkurencji politycznej (osławiony przemysł pogardy wobec śp. Lecha Kaczyńskiego), nieudolność w podejmowaniu jakichkolwiek działań na arenie międzynarodowej (utrata tarczy antyrakietowej, niepowstrzymana budowa rury gazowej, blokującej rozwój polskich portów, niekorzystna umowa handlowa z Rosją, której zapisy pomagała nam poprawiać Komisja Europejska, obrzydliwy i kłamliwy raport MAK oraz brak jakiekolwiek reakcji polskiego rządu gdy dosłownie lżono nasz kraj), zapowiadanie nowych, wielkich zmian (1. “Zmienimy kraj jak będziemy mieli swojego prezydenta” 2. “Zmienimy kraj na jesień – ofensywa jesienna rządu” 3. “Bogata w legislację wiosna” 4. “Do końca kadencji zmienimy ten kraj”). Rząd Tuska działał antyrynkowo, zwiększył gigantycznie administrację, zadłużenie tak bieżącego budżetu, jak następnych pokoleń. Teraz zabrał się za niszczenie składek emerytalnych i kolejne pompowanie w ZUS pieniędzy podatników. Do tego podwyżki VAT, cen prądu, gazu, wody, żywności. Kolejne podatki. Nie udało się uprościć kompletnie NIC.

Żeby ten rząd wyszedł chociaż na zero. Ten mecz zakończymy jednak ujemnym wynikiem. Jeśli ktoś jest ciekaw jaką twarz, formę, ma dzisiejszy rząd, to zapraszam do obejrzenia rechoczącego posła Węgrzyna, oraz fałszywego uśmiechu ciecia Grasia, lżącego bezpodstawnie rodziny ofiar ze Smoleńska.

ujadacze
O mnie ujadacze

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka