- Radzą sobie nieźle, ale to w dużej mierze dzięki naszej pomocy, która ułatwia im omijanie sankcji, które sami nakładamy na Rosję. To nie jest dowód na siłę rosyjskiej gospodarki, lecz raczej na naszą niezdolność do skutecznego egzekwowania sankcji.
- Zasoby Rosji się kurczą, co jest spowodowane m.in. przestawieniem gospodarki na model wojenny, przynajmniej w sferze retoryki. Dodatkowo Rosja uzależniła się od Chin, a to zupełnie inny partner niż Zachód. Z Zachodem, nawet w sytuacji sporu, można było się porozumieć lub stanąć przed arbitrażem handlowym. W relacji z Chinami panuje jednak asymetria – to Chińczycy dyktują warunki, a nie Rosja próbuje je „skorumpować” po partnersku. Chińskie firmy mocno wchodzą na rosyjski rynek, dominując w kluczowych sektorach, co nie podoba się rosyjskim przedsiębiorcom i oligarchom, ponieważ zmniejsza to dostępne dla nich zasoby.
- Na tle tego procesu mamy Putina, który zaangażowany jest w wojnę i myśli o pokonaniu Ukrainy kosztem państwa rosyjskiego. Ta wojna nie jest w interesie Rosji jako państwa, ale w interesie reżimu. Za to płacą także oligarchowie. System działa tak, że oni ten system karmią a system karmi ich. Wiedzą, że nie mogą protestować, bo każdy z nich może stracić większość swojego majątku, ponieważ ten majątek często nie był powiększany w sposób transparentny. Kreml ma kwity na każdego, czyli każdego oligarchę państwo rosyjskie jest w stanie wsadzić do kolonii karnej. Są lojalni, ale nie z uwagi na to, że są zastraszeni, ale z uwagi na to, że to państwo rosyjskie daje możliwość nieuczciwego dorabiania.
Więcej o skandal roku w Rosji i strzelaninie pod siedzibą firmy Wildberries w Układzie Otwartym:
---
Zachęcam do wspierania Układu Otwartego. Patroni zostają członkami zamkniętej grupy na Facebooku i mogą otrzymać newsletter z wyborem najciekawszych tekstów z polskiej i światowej sieci.
Strona Autora: igorjanke.pl




Komentarze
Pokaż komentarze (3)